Urban po meczu z Koroną: Chleb na dzisiaj, głód na jutro

Mimo zwycięstwa 5:2 nad Koroną Kielce, trener Legii Warszawa Jan Urban nie jest zadowolony z postawy swojej drużyny: Mamy chleb na dzisiaj, a głód na jutro. Co z tego że wygramy dwa trzy mecze, by kolejny przegrać. W Legii to za mało - powiedział szkoleniowiec po meczu.
Sprawdź, czy i Ty strzelisz "piątkę" Koronie - Wygraj Ligę >

Urban odniósł się do początku spotkania, kiedy to bramkę dla gości zdobył Krzysztof Gajtkowski: - Mecz nam się szybko skomplikował. Mogliśmy w pierwszej minucie strzelić gola a go straciliśmy. Nie jestem zadowolony z tego meczu. Mamy chleb na dzisiaj, a głód na jutro. Co z tego że wygramy dwa trzy mecze, by kolejny przegrać. W Legii to za mało.

- To nie może być tak, że niektórzy zawodnicy grają tak jak z Koroną. Są w Legii. Takich zawodników jak Iwański, czy Astiz musimy mieć więcej. Ten drugi niezależnie od tego z kim gra, czy przegrywa czy wygrywa, gra z tą samą zaciętością i agresywnością - dodał szkoleniowiec.

- W Legii Warszawa musi być jakość. A walka? Nie mogę do nich krzyczeć "walczcie" bo to przecież podstawa. Jak oni mogą nie walczyć. Każdy musi biegać do piłki. Ale to nie wystarczy. Gra cały czas Iwański. Chinyama by grał, gdyby był zdrowy. Jeśli chodzi o pozostałych w ataku i pomocy to zmieniam ich co mecz, ale nie dlatego, ze chcę. Piłkarz zagrał dobre spotkanie, potem beznadziejne, potem słabe. Każdy może mieć obniżkę formy, ale nie totalne załamanie w kolejnym meczu - powiedział Urban.

Zapytany o Bartłomieja Grzelaka, który zszedł po pierwszej połowie, przyznał że jest on kontuzjowany: - Jeszcze nie wiadomo, ale chyba naderwał mięsień - dodał trener.

Z kolei trener Korony Kielce Marek Motyka przyznał, że dopóki jego zespół grał w komplecie, to walczył jak równy z równym: - Dziękuję zawodnikom za walkę. Nie wiem za co wyleciał z boiska Vuković. Prawdopodobnie powiedział sędziemu coś nieparlamentarnego. To duży kłopot, bo będę musiał posklejać jakoś drużynę na Wisłę. Wszyscy byli naładowani emocjami, ale zawodnicy powinni trzymać nerwy na wodzy - zakończył szkoleniowiec.

Legia wygrała z Koroną - strzeliła "piątkę" »