Walka Gołota - Adamek. Półświatek na najdroższych miejscach?

Według krążących po Łodzi informacji 50 najdroższych biletów przy ringu zostało wykupionych przez jednego z dwóch głównych mafiosów Łodzi.
Raport specjalny o walce Gołota - Adamek »

Zobaczycie najlepszego Gołotę! Ta walka ma osobisty charakter











Polska idzie w ślady takich krajów jak Anglia czy USA, gdzie najlepsze miejsca na galach bokserskich od lat zajmowane są przez osoby z półświatka, różnych gangsterów i niby-gangsterów. Według krążących po Łodzi informacji, przed sobotnią walką Gołota - Adamek w Łodzi przynajmniej 50 biletów na najlepsze miejsca zostało wykupionych przez ludzi w przeszłości powiązanych ze słynną łódzką "Ośmiornicą".

Jeszcze w piątek podczas ważenia w znanym łódzkim nocnym klubie pięściarzy z pierwszych rzędów m.in. obserwowali ludzie wyglądający jakby mieli na koncie po kilka wyroków.

Przy naszym dziennikarzu siedział "znany kibic" boksu, zamieszany w kilka afer, powiązany z mafią biznesmen, który ma na koncie kilkuletni wyrok.

Pod tym względem gala w Łodzi nie różniła się od bokserskich wieczorów w innych krajach z kibicami z Manchesteru kochającymi Ricky'ego Hattona albo czarnoskórymi wielbicielami Mike'a Tysona z Brownsville.

W przeszłości mający na koncie zatargi z prawem Gołota nie ukrywał bliskiej znajomości m.in. ze słynnym bossem mafii pruszkowskiej "Pershingiem".

"Nigdy nie byłem żołnierzem "Pershinga". Nie przyjmowałem żadnych zleceń ani nie wykonywałem żadnej roboty dla niego. Był moim kolegą. Znaliśmy się, kiedy w Polsce nie było jeszcze mafii. Nie było też żadnego odzyskiwania długów. W tamtych latach coś takiego po prostu nie istniało" - opowiadał w jednym z wywiadów Gołota.

"Pershing", już jako "wielki boss" w latach 90., jeździł na najważniejsze walki Gołoty w USA. Był fotografowany w pierwszych rzędach przy ringu. Po jednej z walk wręczył Gołocie bukiet czerwonych róż.

Trener Adamka: szykujemy niespodziankę dla Gołoty. Nie gwiazdkową




Gołota walczył o uwolnienie Szpilki>