Schumacher kluczem do zjednoczenia FIA?

Nowy prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej, Jean Todt wezwał do rychłego zjednoczenia FIA. Francuz zasugerował również, że chętnie widziałby w szeregach federacji Michaela Schumachera.


Wyborom nowego prezesa FIA towarzyszyło wiele kontrowersji. Do ostrych starć dochodziło nie tylko między kandydatami na stanowisko, lecz także byłym prezesem Maxem Mosleyem. Tuż po wyborach rozpoczynający czteroletnią kadencję Jean Todt postanowił zakopać topór wojenny i wezwał do współpracy dotychczasowych oponentów z Arim Vatanenem na czele w celu rozwiązania nękających FIA problemów.

- Lubię działanie. Lubię, gdy sprawy idą naprzód i jestem bardzo szczęśliwy z poparcia tak wielu krajów, jednak najważniejsze dopiero przed nami - cytuje Todta agencja Reutersa. - Wybory się skończyły i teraz wszyscy, także ci, którzy nie zdecydowali się mnie wesprzeć, musimy obrać wspólne cele. Nie zamykam drzwi przed nikim.

Francuz zasugerował również, że chętnie widziałby w szeregach FIA Michaela Schumachera, któremu wraz z Todtem Ferrari zawdzięcza wyjście z kryzysu w drugiej połowie lat 90. Potwierdził też swoje dotychczasowe postulaty wyborcze, czyli m.in. powołanie komisarzy sportowych do nadzoru serii wyścigowych znajdujących się pod kuratelą FIA

- Planuję mianować komisarzy, ponieważ nie chcę sprawować pieczy nad Formułą 1 na własną rękę. Nie lekceważę stojących przed nami wyzwań, ale podstawą wszystkich moich sukcesów były zespoły, które tworzyli właściwi ludzie. Michael jest dla mnie jak syn. Zawsze było dla niego miejsce obok mnie i nadal będzie.

Więcej na F1.pl >