Szefostwo BMW: Udajemy się do Abu Zabi z mieszanymi uczuciami

BMW Sauber F1 Team zaliczy w Abu Zabi swój ostatni występ w Formule 1. Szefowie stajni z Hinwil liczą na to, że pożegnają królewską kategorię motorsportu mocnym akcentem.
- Udajemy się do Abu Zabi z mieszanymi uczuciami. Osiem punktów, które zdobyliśmy w Brazylii pozwoliły nam zyskać pozycję w klasyfikacji konstruktorów i w ostatnim wyścigu sezonu będziemy równie mocno zmotywowani - mówi Niemiec. - Z niecierpliwością oczekujemy rywalizacji na nowym obiekcie i możliwości doświadczenia atmosfery położonego nieopodal portu toru. Oczywiście będzie towarzyszył nam też smutek z powodu udziału w ostatnim, siedemdziesiątym wyścigu, po którym BMW Sauber opuści Formułę 1.

- Za wyjątkiem naszego czwartego i ostatniego roku startów w F1, jestem więcej niż usatysfakcjonowany tym, co udało nam się osiągnąć począwszy od sezonu 2006 - nie krył zadowolenia Theissen. - W ciągu trzech lat od powstania zespołu realizowaliśmy wszystkie stawiane przed sobą cele. W pierwszym sezonie dwukrotnie stawaliśmy na podium. Drugi rok startów zakończyliśmy jako trzecia najmocniejsza ekipa w stawce. Był to ten sam sezon, w którym doszło do przerażającego wypadku Roberta w Montrealu. Chwile, które upływały do momentu potwierdzenia, że z Robertem wszystko w porządku wydawały mi się wiecznością. Ulga pozwoliła nam cieszyć się drugim miejscem Nicka.

Willy Rampf jak zwykle skupił się na aspektach technicznych. - Zawsze jestem podekscytowany, gdy ścigamy się na nowym torze - przyznał szef inżynierii w BMW Sauber. - Obiekt w Abu Zabi charakteryzuje się przejeżdżanymi z niewielką i średnią szybkością zakrętami, ale posiada także długi proste. Ponieważ jest również bardzo szeroki, prawdopodobnie możemy oczekiwać sporo manewrów wyprzedzania - dodał.

Zdaniem Niemca, kluczową sprawą będzie umiejętne zarządzanie oponami w spodziewanych na wyspie Yas upałach. - Przeprowadziliśmy oczywiście w fabryce odpowiednie symulacje, ale nie wiemy jednak, jak na nowym asfalcie zachowają się opony - zaznaczył. - Dowiemy się tego dopiero podczas treningów. Główną rolę z pewnością będą odgrywały temperatury otoczenia. Choć wyścig rozpocznie się dopiero o 17.00, możemy spodziewać się temperatur powyżej 30°C.

Pit Stop: Podium Kubicy było cudem, potężna wpadka BMW
Najświeższe informacje - na F1.pl >