F1. W piątek wybory nowego prezesa FIA. Todt czy Vatanen?

W piątek w tajnym głosowaniu w siedzibie FIA przy Place de la Concarde w Paryżu zostanie wyłoniony nowy prezes Międzynarodowej Federacji Samochodowej.
Więcej o tym na F1.pl »

Najpoważniejszymi kandydatami do objęcia posady prezesa FIA są Francuz Jean Todt i Fin Ari Vatanen. 63-letniego Todta, byłego szefa Ferrari, popiera zarówno dotychczasowy prezes federacji Max Mosley, jak i rządzący Formułą 1 Bernie Ecclestone.

Z kolei Fin, w przeszłości członek Parlamentu Europejskiego, poparcie zdobył wśród zwolenników gruntownych zmian w zarządzie FIA.

Tuż przed wyborami doszło do lekkich przetarć pomiędzy kandydującym Finem a urzędującym Anglikiem. Ari Vatanen w ramach walki o posadę skrytykował wcześniej kontrobóz, gdzie jedną ze znaczących ról odgrywa właśnie Mosley. Vatanen twierdzi, że dotychczasowy przewodniczący FIA nie powinien otwarcie popierać kandydatury Jeana Todta, ponieważ łamie tym samym tzw. zasadę bezstronności. - Jean Todt jest reprezentantem "starej gwardii" - tłumaczył Fin. - Poza tym wydaje sie być niestosowne, aby urzędujący prezydent forsował kandydaturę swojego następcy. FIA nie jest królestwem, raczej republiką, gdzie przywódcy wybierani są zgodnie z demokratycznymi zasadami - mówił.

Zgromadzenie Ogólne FIA, w którym zasiadają przedstawiciele 132 krajów, wyłoni następcę Maxa Mosleya, szefującego FIA już od 1993 roku, poprzez tajne głosowanie. Zwycięży ten, który w I turze zbierze przychylność ponad połowy głosujących. W drugiej decyduje zwykła większość.