Ecclestone: Śmierć Senny była dobra dla Formuły 1

Szef Formuły 1 Bernie Ecclestone znów zaszokował kontrowersyjną wypowiedzią. Tym razem odniósł się do tragicznego wypadku z 1994 roku, kiedy to zginął najlepszy wówczas kierowca Ayrton Senna. - To było nieszczęście, ale przyniosło to nam bardzo duży rozgłos. To było dobre dla Formuły - powiedział Anglik.
Ecclestone już kilkukrotnie swoimi wypowiedziami elektryzował media zajmujące się Formułą 1. - W wielu kwestiach, czy było to dobre, czy złe, Hitler umiał podporządkowywać sobie ludzi i załatwiać sprawy. W końcu jednak źle skończył, więc nie był za dobrym dyktatorem - powiedział w lipcu Anglik.

Tym razem Ecclestone odniósł się do tragicznego Grand Prix San Marino z 1994 roku. W trakcie jednego weekendu zginęło wówczas dwóch kierowców - Austriak Roland Ratzenberger oraz Brazylijczyk Ayrton Senna. - To było nieszczęście, ale przyniosło to nam bardzo duży rozgłos. To było dobre dla Formuły - wyznał szef F1 w wywiadzie dla brazylijskiej gazety "Folfa de Sao Paulo".

- Wielka szkoda, że musieliśmy stracić Ayrtona, ale to się zdarza. Ludzie, którzy nie wiedzieli nic o Formule 1, dowiedzieli się więcej o tej dyscyplinie, dzięki zainteresowaniu jakie wygenerowała ta śmierć - dodał Ecclestone.

Wszyscy gratulują Buttonowi, Ecclestone jeszcze czeka »