Izabela Żebrowska: Czy formę można kupić na allegro?

Już za kilka dni rusza PlusLiga Kobiet, liga brązowych medalistek Europy, a nasze zespoły walczą z czasem i z ciężką pracą nad budowaniem formy. Długa droga czeka także mistrzynie Polski. - Ze zgraniem będzie ciężko, czas jednak mamy do początku grudnia - komentuje przygotowania Muszynianki do sezonu Izabela Żebrowska.
Z Białegostoku przeniosła się w tym sezonie do Muszyny, czyli przemierzyła całą Polskę, by trafić do klubu mistrzyń Polski. Długa podróż okazała się jednak opłacalna, bo Izabela Żebrowska trafiła do jednego z najbogatszych klubów żeńskich w Polsce i jednego z najlepszych miejsc do uprawiania zawodowej siatkówki. Zresztą nowa atakująca przyznaje, że jest zachwycona Muszyną. - W Muszynie zaaklimatyzowałam się bardzo szybko. Jest to bardzo małe, aczkolwiek jednocześnie bardzo urokliwe miasteczko. Życie toczy się tutaj własnym rytmem, czas płynie o wiele wolniej, ale to akurat jest całkiem fajne - uśmiecha się popularna "Żeberko".

Klub prowadzony przez trenera Bogdana Serwińskiego nazywany jest nie rzadko "Skrą w spódnicy" ze względu na swoją doskonałą organizację i niemały budżet. Dlatego nic dziwnego, że po dwóch sezonach spędzonych w klubach, które borykały się z problemami finansowymi, Iza nie ukrywa swojego zadowolenia z obecnego pracodawcy. - W klubie na nic nie mogę narzekać. Cały czas trenujemy, atmosfera jest bardzo fajna. Nasz przygotowania są bardzo dobrze przemyślane, więc wydaje mi się, że dzięki temu trenerzy tak zbudują naszą formę, że trafimy z nią na najważniejsze mecze - relacjonuje nowa atakująca Muszynianki.

 

Póki co budowanie formy trwa. "Mineralne", które w finałowym starciu zakończonego wczoraj Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej uległy wicemistrzyniom Polski BKS-owi Bielsko-Biała, nie ukrywają, że daleko im jeszcze do mistrzowskiej dyspozycji. - Teraz cały czas budujemy formę (śmiech). Chciałyśmy ją już nawet na allegro kupić, ale nie sprzedają chyba - żartuje Iza Żebrowska, choć od razu już poważniej dodaje, że wraz z koleżankami ciężko pracują, by już wkrótce prezentować się tak, jak na mistrzynie Polski przystało.



 Póki co jednak samą Izabelę Żebrowską czeka niełatwe zadanie - przyjdzie jej się zmierzyć z porównaniami z Kamilą Frątczak, która odeszła z Muszyny po wspaniałym ubiegłym sezonie. Kibice nie będą na pewno oszczędzać Izy i często porównywać ją będą z Kamilą - Zarówno z Kamilą jak i pewnie z Asią Kaczor - kwituje "Żeberko" i dodaje, że jest świadoma tego, co ją czeka. - Ale mnie to nie interesuje, nie interesują mnie dokonania dziewczyn w tym klubie. W tej chwili ich tutaj nie ma, jestem natomiast ja oraz Marta Solipiwko i będziemy musiały sobie dać radę. Natomiast porównania to sprawa tych, którzy je robią, nie moja - ucina temat atakująca mistrzyń Polski. Jeśli Żebrowska będzie dobrze prezentowała się w ataku ekipy z Muszyny, zapewne szybko poradzi sobie z porównaniami i skutecznie zamknie ten temat. Póki co po emocjach związanych z Memoriałem Agaty Mróz-Olszewskiej zarówno mistrzynie jak i wicemistrzynie naszego kraju wróciły do swoich miast na ostatni etap przygotowań do ligowych zmagań. Już w najbliższy weekend ruszy PlusLiga Kobiet, liga brązowych medalistek ME, a wraz z nią wielkie emocje.

 
Więcej w serwisie Reprezentacja.net - czytaj tutaj »