GP Brazylii: Robert Kubica ósmy w kwalifikacjach

Dramatyczne kwalifikacje do Grand Prix Brazylii. W strugach deszczu najszybszy był reprezentant gospodarzy Rubens Barrichello z Brawn GP. Robert Kubica będzie startował z czwartej linii. Był ósmy.
- Jesteś królem. Button czternasty, Vettel szesnasty. Jak się teraz czujesz? - usłyszał przed radio 37-letni Barrichello. Jutro "Rubinho" stanie przed szansą na zwycięstwo i przedłużenie swoich szans na tytuł mistrza świata.

Kwalifikacje zamiast 60 minut, potrwały przeszło półtorej godziny. Były przerywane dwa razy. Najpierw w poprzek toru stanął Giancarlo Fisichella (Ferrari), potem bolid w drobiazgi rozbił Vitantonio Liuzzi. Po tym drugim wypadku organizatorzy bardzo długo trzymali kierowców w niepewności, czy zawody będą kontynuowane. W końcu deszcz ustał i finałowe sesja potoczyła się w miarę sportowych warunkach - przestał decydować przypadek.

W pierwszej części rywalizacji odpadli m.in. Sebastian Vettel (drugi w klasyfikacji generalnej) i obaj kierowcy McLarena. Lider mistrzostw świata - Jenson Button - był dopiero czternasty. - Popełniliśmy błąd nie zakładając opon przejściowych w końcówce drugiej sesji - powiedział Brytyjczyk. Pytany o to, kto ponosi odpowiedzialność za tę decyzję, odpowiedział wymijająco z kwaśną miną. - My wszyscy. To sport zespołowy, czyż nie?

Więcej o kwalifikacjach w portalu F1.pl »

Tor Interlagos, czyli tam gdzie trzeba uważać na walizki


Wyniki:

1. Rubens Barrichello (Brazylia)Brawn - Mercedes1:19.576
2. Mark Webber (Australia)RedBull - Renault1:19.668
3. Adrian Sutil (Niemcy)Force Indie-Mercedes1:19.912
4. Jarno Trulli (Włochy)Toyota1:20.097
5. Kimi Raikkonen (Finlandia)Ferrari1:20.168
6. Sebastien Buemi (Szwajcaria)Toro Rosso-Ferrari1:20.250
7. Nico Rosberg (Niemcy)Williams - Toyota1:20.326
8. Robert Kubica (Polska)BMW Sauber1:20.631
9. Kazuki Nakajima (Japonia)Williams - Toyota1:20.674
10. Fernando Alonso (Hiszpania)Renault1:21.422
11. Kamui Kobayashi (Japonia)Toyota1:21.960
12. Jaime Alguersuari (Hiszpania)Toro Rosso-Ferrari1:22.231
13. Romain Grosjean (Francja)Renault1:22.477
14. Jenson Button (Wielka Brytania)Brawn - Mercedes1:22.504
15. Vitantonio Liuzzi (Włochy)Force Indie-Mercedes 
16. Sebastian Vettel (Niemcy)RedBull - Renault1:25.009
17. Heikki Kovalainen (Finlandia)McLaren - Mercedes1:25.052
18. Lewis Hamilton (Wielka Brytania)McLaren - Mercedes1:25.192
19. Nick Heidfeld (Niemcy)BMW Sauber1:25.515
20. Giancarlo Fisichella (Włochy)Ferrari1:40.703
Relacja na żywo:

III sesja:

- Zaczęła się finałowa sesja. Wszystkie bolidy wyjechały na tor.

- Pierwsze notowanie czasów i Kubica drugi . Prowadzi Buemi.

- Na drugim szybkim kółku. Polak poprawia rezultat. Prowadzi , ale wyniki z sekundy na sekundę będą się poprawiać, bo tor przesycha.

- Rosberg i Trulli wyprzedzają Kubicę.

- Kubica spadł na ósmą pozycję i na ostatnim kółku nie zdołał się porawić

- Pole position dla Rubensa Barrichello.

II sesja:

- Druga sesja powinna tak naprawdę już się zacząć, ale z powodu mocno padającego deszczu nie zdecydowano się na wypuszczenie kierowców.

- O 19:57 rozpoczęła się druga tura kwalifikacji. Na torze Rosberg i Nakajima.

- Po 2,5 min. paskudny wypadek Liuzziego. Rozbił cały bolid, z którego został tylko kadłub. Koła porozrzucane nieopodal. Czerwona flaga. Kierowcy cudem zupełnie nic się nie stało.

- Przerwa trwa już naprawdę bardzo długo. Organizatorzy utrzymują, że następne decyzje zostaną podjęte, gdy poprawi się pogoda. Tyle że pogoda się już chyba nie poprawi.

- Raikkonen ma dość, wysiadł z bolidu.

- Trasa co chwilę jest sprawdzana, żadnych decyzji jednak nie ma. Kierowcy co i rusz zakładają i zdejmują kaski. Jest jakieś poruszenie, ale wciąż nic nie wiadomo. A wkrótce będzie ciemno.

- Jest decyzja, sesja zostanie wznowiona o 21:10.

- No i ruszyli. Rosberg jako pierwszy przejechał okrążenie i miał całkiem niezły czas.

- Wszyscy poza Alonso na trasie, chociaż Kobayashi, niechcący, na moment ją opuścił.

- Rosberg rezygnuje z deszczowych opon, ponieważ w Sao Paulo zaczyna się przejaśniać. Alonso również na trasie.

- W ślady Rosberga idzie Raikkonen. Czy to mądre posunięcie? Początek Rosberga pokazuje, że niekoniecznie.

- Również Kubicy zmieniają opony, Buttonowi już nie zdążą. Koniec sesji, za chwilę ostatnie czasy.

- Koniec. Wyeliminowani: Kobayashi, Alguersuari, Grosjean, Button i Liuzzi. Najlepsi: Rosberg, Nakajima i Trulli. Kubica siódmy.

I sesja:

- Kierowcy od samego początku wyjeżdżają na tor, wiedzą, że nie mogą pozwolić sobie na zwłokę przy padającym deszczu.

- Grosjean, podobnie jak na trzecim treningu, już zaliczył małą wpadkę. Czasy są prawie 20 sekund gorsze, niż na suchej nawierzchni.

- Minęło niecałe pięć minut i już czerwona flaga. W poprzek toru stanął Giancarlo Fisichella i jego Ferrari nie chciało ponownie ruszyć. Zrobiło się tam niebezpiecznie.

- Kierowcy zmieniają opony na deszczowe. Włosi chyba nie mogą być na razie zadowoleni z nowego kierowcy.

- Po pięciu minutach jest decyzja : nie będzie wznowienia, dopóki pogoda się nie poprawi.

- Po ok. 10 min. wznowiono jazdę. Pierwszy na trasie pojawił się Lewis Hamilton. Fisichelli już raczej na torze nie uświadczymy. Wciąż jest niebezpiecznie. Do tej pory najlepszy czas ma Vettel.

- Hamilton wykręcił świetny czas, kolejni go jeszcze poprawiają. Na półmetku prowadzi Rosberg (1:24,356).

- Widoczność znowu robi się coraz gorsza. Przez chwilę na prowadzeniu był Nakajima, ale odzyskał je Rosberg.

- Pojawia się kolejne ostrzeżenie przed deszczem. Kubica właśnie przeskoczył sporą część stawki i wykręcił czwarty czas.

- Jeszcze 5 min., a klasyfikacja zmienia się błyskawicznie. Przez chwilę Rosberg nie kwalifikował się nawet to następnej rudny eliminacji. Kubica 3., prowadzi Raikkonen.

- Hamilton poza torem, żółta flaga, ale zdeterminowany Anglik bardzo szybko wraca na trasę. Rosberg prowadzi przed Raikkonenem i Kubicą.

- Koniec. Do następnej tury nie kwalifikują się Vettel, Kovalainen, Hamilton, Heidfeld i Fisichella. Najszybsi się nie zmienili.

Treningi

Na pierwszym treningu najszybszy był Mark Webber. Na drugim najlepszy czas miał Fernando Alonso. Robert Kubica był 14. i 12.

Sobotni trening przyniósł wszystkim niemałą niespodziankę pogodową. Z zaplanowanej godziny udało się wyjechać na tor tylko na kwadrans. Ogromna ulewa długo uniemożliwiała lot śmigłowca medycznego, co jest warunkiem rozpoczęcia jazdy. Najszybszy w tym krótkim czasie był Nico Rosberg. Kubica miał przedostatni czas.

Również na godz. 19, czyli porę rozpoczęcia czasówki, przewidywano silne opady deszczu.