Tylko 4 tys. widzów na Stadionie Śląskim

Polscy kibice zbojktowali mecz ze Słowacją w proteście przeciwko PZPN. Przed spotkaniem chcieli dać Grzegorzowi Lacie kilof i młot, żeby rozbił nim beton w PZPN. Prezes związku nie spotkał się z nimi. Po meczu winę za puste trybuny zrzucił na złą pogodę.
Zobacz samobój Gancarczyka na Z czuba.tv »

- Bojkot? Jaki bojkot, kibice nie przyszli z powodu złej pogody - Powiedział po meczu Grzegorz Lato. Spotkanie oglądało ledwie 4 tys. widzów w tym 1 tys. fanów Słowacji. Gdy po wyjściu na rozgrzewkę Ludovic Obraniak zobaczył pusty stadion, wrócił do szatni po aparat fotograficzny.

Lato: Bojkot? Żadnego bojkotu nie było
Akcję "Pusty stadion" zorganizowali założyciele strony koniecpzpn.pl, na której zarejestrowało się ponad 150 tys. osób. Wczoraj na stronę nie można było wejść, bo padły serwery.

Przed meczem organizatorzy protestu przywitali piłkarzy transparentem "Chcemy dobra polskiej piłki. Polacy jesteśmy z wami", wywiesili go także na stadionie.

- To nie jest ruch spontaniczny, tylko sterowany przez ludzi, którzy robią wszystko, aby aktualną ekipę wyrzucić z siodła. Po co? By zasiąść na ich miejscu. Nie mogę ujawnić kogo mam na myśli - powiedział wiceprezes związku Antoni Piechniczek.

Bojkot dostrzegli sponsorzy. Przed meczem reklamy ze stadionu wycofał Bank BZWBK. "Z narastającą irytacją obserwujemy potęgujący się rozdźwięk między PZPN a kibicami - napisano w komunikacie.

Producent farb "Śnieżka" oświadczyła, że jest sponsorem reprezentacji, a nie Polskiego Związku Piłki Nożnej. TP SA i Kompania Piwowarska poinformowały, że są "zaniepokojone bojkotem".

Polska » przegrała ze Słowacją