Dawid "Cygan" Kostecki: Papież, Wałęsa i Gołota

- Papież, Wałęsa i Gołota- dzięki tym nazwiskom kiedyś ludzie wiedzieli, gdzie leży Polska.- mówi pytany o zbliżającą się walkę pomiędzy Andrzejem Gołotą i Tomaszem Adamkiem czołowy polski bokser wagi półciężkiej Dawid Kostecki.
- Mam wielki szacunek do Andrzeja za to, co osiągnął. Bardzo długo będziemy wyczekiwać na takiego zawodnika w wadze ciężkiej, kogoś kto będzie dostarczał tyle emocji co Andrzej Gołota... Teraz czasy się zmieniły. Kiedyś w wadze ciężkiej dominowali czarnoskórzy zawodnicy, boks w wadze królewskiej stał na bardzo wysokim poziomie- tam byli wtedy najlepsi i Gołota z tymi najlepszymi się bił.

Według Kosteckiego uważany obecnie za światowy numer 1 w limicie 91 kilogramów Adamek nie będzie miał jednak żadnych problemów z pokonaniem Gołoty ze względy na fakt, że "Andrew" jest już tylko cieniem boksera, który przed laty walczył o mistrzowskie tytuły wszechwag.

- Gdyby do tego starcia doszło w najlepszej formie Adamka i Gołoty postawiłbym na Gołotę, ale on nie zrobi już takiej formy jak kiedyś.- ocenia popularny "Cygan", którego pojedynek z Grzegorzem Soszyńskim 24 października na gali w Łodzi poprzedzi polską "walkę stulecia"- Prawda jest taka, że Tomek zdominuje Andrzeja, może go nawet ośmieszyć- tak to będzie wyglądało. Tomek jest w najlepszej formie, w najlepszym wieku dla wagi junior ciężkiej. Ten pojedynek na pewno dużo da Tomkowi, sprawi że stanie się jeszcze popularniejszy. Jeśli chodzi o Andrzeja, to nie widzę tu żadnej szansy na wygraną- nawet jeśli przypadkowo trafi Adamka, to nie na tyle mocno, by go znokautować. Gołota nie jest zawodnikiem, który nokautuje jednym ciosem. Miał przecież na deskach Michaela Granta- Grant wstawał i wygrywał, Riddicka Bowe też miał na deskach- Riddick wstawał i wygrywał, podobnie było z Ruizem. Gołota po prostu trafia czysto technicznie na brodę i rywale padają, ale to nie jest zawodnik, który trzepnie raz i koniec. A Tomek zrobił się teraz bardzo wytrzymały na ciosy i potrafi przyjąć naprawdę mocne uderzenia.

Więcej w serwisie Bokser.org - czytaj tutaj »