WTA w Pekinie. Kuzniecowa - rywalka do ogrania

W finale turnieju tenisowego w Pekinie Agnieszka Radwańska zmierzy się ze Swietłaną Kuzniecową. Jeśli wygra wróci do najlepszej dziesiątki rankingu WTA. Szanse ma spore, bo z Rosjanką już wygrywała na największych turniejach. Mecz zaplanowano na godz. 13, ale może się opóźnić, bo w Pekinie pada. Relacja Zczuba i na żywo w Sport.pl
Radwańska końcówkę sezonu ma rewelacyjną. W Tokio doszła do finału, w Pekinie ma szansę na swoje pierwsze turniejowe zwycięstwo w sezonie. - W Tokio spisałam się bardzo dobrze, teraz też, mam więc dwa znakomite tygodnie z rzędu Chcę jechać do Dohy, więc w finale dam z siebie wszystko - zapowiada najlepsza tenisistka.

W finale jej rywalką będzie Swietłana Kuzniecowa. Polka bardzo dobrze zna rywalkę, bo już ośmiokrotnie stawała naprzeciwko niej na korcie. Trzy mecze wygrała, dwa zwycięstwa odniosła w turniejach Wielkiego Szlema (w Australian Open i Wimbledonie w 2008 roku). - Lubię z nią grać. To dobra tenisistka, ale w niedzielę dam z siebie wszystko - mówiła przed finałem Radwańska.

W tym roku najlepsza polska tenisistka z Kuzniecową grała tylko raz. 1 czerwca podczas turnieju French Open w 1/8 finału Polka przegrała z Rosjanką w trzech setach 4:6, 6:1, 1:6. "Sama zmarnowała szansę pokonania rozstawionej z siódemką Swietłany Kuzniecowej, która momentami grała bardzo słabo" - pisaliśmy  po tamtej porażce.

Kuzniecowa jest przed meczem z Polką pewna siebie. - Jeśli zagram najlepiej jak potrafię, to będę faworytką. Myślę, że wygram - mówiła w sobotę na konferencji prasowej.

Radwańska wraca do najlepszej dziesiątki WTA - czytaj tutaj »