Siatkówka. Startuje liga mistrzów Europy

W piątek startuje Plus Liga. To liga z jeszcze większymi gwiazdami, jeszcze większymi pieniędzmi i jeszcze większymi ambicjami. Czy ktoś zdoła powstrzymać panującą niepodzielnie od pięciu lat Skrę Bełchatów?
Obwieszone medalami reprezentacje siatkarek i siatkarzy biją rekordy popularności - czy to w halach, czy przed telewizorami. O ile liga kobiet może mieć problem, by hossę tę utrzymać, o tyle rozgrywki mężczyzn mogą być najbardziej porywające od lat. Nawet jeśli od pięciu lat mistrzostwo utrzymuje ta sama drużyna, a bój toczy się tylko o dwa pozostałe miejsca na podium.

Imponująca seria Skry Bełchatów nie zniechęca rywali do powiększania budżetów i ściągania z zagranicy coraz większych i coraz droższych gwiazd. Dlatego na rynku transferowym z największym rozmachem działali szefowie klubów z Rzeszowa, Jastrzębia i Kędzierzyna-Koźla.

Rusza Plus Liga! Nikt nie podskoczy Skrze Bełchatów?


Gwiazdy nowe i powracające

Brazylijczyk Rafael Redewitz (z ligi włoskiej) i Białorusin Aleh Akhrem (z ligi greckiej) dają gwarancję przynajmniej utrzymania dotychczasowego poziomu przez wicemistrzowską Resovię. Pozyskanie fińskiej gwiazdy Tuomasa Sammelvuo daje nadzieję Zaksie Kędzierzyn na odzyskanie blasku w lidze i europejskich pucharach. Nazwisko Rosjanina Pawła Abramowa (transfer do Jastrzębia) robi wrażenie nie tylko na znawcach, ale także na interesujących się siatkówką z doskoku.

Strzał lata oddała Skra, która ściągnęła najbardziej kompletnego polskiego zawodnika - Michała Winiarskiego. Przy takim bogactwie wśród przyjmujących - dwóch z trójki finalistów ME (Stephane Antiga, Bartosz Kurek, Michał Bąkiewicz) zostanie w rezerwie! - trudno przewidywać inne rozwiązanie niż szóste mistrzostwo bełchatowian. Nawet jeśli Winiarski wyleczy się dopiero pod koniec roku, nawet jeśli przez kilka miesięcy będą radzić sobie bez kontuzjowanych atakujących (Mariusz Wlazły, Jakub Novotny).

11 mistrzów Europy

Z 14 złotych medalistów ME w lidze nie zobaczymy jedynie Pawła Zagumnego (wyemigrował do Panathinaikosu Ateny), Zbigniewa Bartmana (Gazprom Surgut) i Marcela Gromadowskiego (z Włoch przeniósł się do Francji). Reszta została w Polsce, a po rocznym epizodzie w lidze tureckiej wrócił (do Delekty Bydgoszcz) bohater ME Piotr Gruszka.

Dlatego polskie kluby chcą zawojować Europę. Liga siatkarzy to nie tylko bogaci, to także średniacy, u których - jak w poprzednich sezonach - zapewne rozbłysną perełki nawet na miarę reprezentacji. W Częstochowie będzie można oglądać Dawida Murka i najbardziej perspektywicznych polskich graczy - Fabiana Drzyzgę, Pawła Zatorskiego, czy Piotra Nowakowskiego, w Warszawie liczą, że z utalentowanej młodzieży (m.in. Karol Kłos, Rafał Buszek) trener Radosław Panas stworzy - tak jak zrobił to niedawno w Częstochowie - zespół zdolny kąsać nawet najlepszych. Delecta z Bydgoszczy to z kolei zespół utytułowanych weteranów z Gruszką, Grzegorzem Szymańskim (wicemistrz świata) i trenerem Waldemarem Wspaniałym.

Ale nie cała liga jest krainą mlekiem i miodem płynącą. Główny komisarz rozgrywek Cezary Matusiak wprost przyznaje, że cztery z dziesięciu hal nie spełniają wymogów regulaminowych. Gdy kluby z czołówki mają do dyspozycji grubo ponad 10 mln zł i proponują najlepszym nawet ponad milion za rok gry, inne martwią się, jak zapewnić podstawowej dwunastce po kilka tysięcy złotych miesięcznie, a część z nich ledwie spina wymagany regulaminem budżet (2 mln zł).

Kasa to jednak nie wszystko, co pokazał w poprzednim sezonie np. AZS Częstochowa, robiąc furorę w Lidze Mistrzów mimo przeciętnego budżetu. Grubość portfela nie interesuje także trenera kadry Daniela Castellaniego, który w pierwszej kolejce chce zobaczyć na żywo wszystkie pięć meczów. Zacznie od beniaminka z Wielunia.

Pierwsza kolejka:

Piątek: Siatkarz Wieluń - PGE Skra Bełchatów (piątek, godz. 18, transmisja w Polsacie Sport). Sobota: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Delecta Bydgoszcz (14.45, transmisja w Polsacie Sport), Jastrzębski Węgiel - Neckermann AZS Politechnika Warszawa (17). Niedziela: Jadar Sport Radom - Asseco Resovia (14.45, transmisja w Polsacie Sport). Poniedziałek: Domex Tytan AZS Częstochowa - AZS UWM Olsztyn (18, transmisja w Polsacie Sport).

Zajrzyj do blogu Przemysława Iwańczyka

Serwis specjalny Sport.pl - Plus Liga »