Chorwacja przygotowuje wielkie powitanie Kostelic

Mieszkańcy Chorwacji przygotowują się do kolejnego hucznego powitania sportowca z tego kraju. W poniedziałek spodziewany jest przylot do Zagrzebia najlepszej alpejki igrzysk olimpijskich w Salt Lake City, Janicy Kostelic.
Stołeczne gazety zapowiadają, że powitanie Kostelic zgromadzi więcej fanów niż ostatnie huczne przyjęcie zgotowane Goranowi Ivanisevicowi przez mieszkańców Splitu, po jego triumfie w Wimbledonie, w lipcu ubiegłego roku.

Minister edukacji Chorwacji zapowiada, że w tym dniu w szkołach w Zagrzebiu nie odbędą się lekcje, w zamian dzieci będą mogły wziąć udział w uroczystościach jakie będą miały miejsce na centralnych ulicach tego miasta. Uczestniczyć w nich będą także znani piosenkarze i gwiazdy telewizji.

"Największa" - tak podpisał na pierwszej stronie zdjęcie 20-letniej narciarki "Jutarnji List", po tym jak zdobyła czwarty medal, w tym trzeci złoty, podczas igrzysk.

Kostelic przejdzie do historii jako pierwszy alpejczyk, któremu udało się na jednych igrzyskach zdobyć cztery medale.Jest też pierwszą kobietą w historii zimowych igrzysk jakiej udało się wywalczyć trzy złote medale. W Salt Lake City wygrała rywalizację w kombinacji alpejskiej, slalomie gigancie i slalomie, natomiast w supergigancie była druga.

Zwyciężając w kombinacji zdobyła pierwszy medal dla Chorwacji w zimowych igrzyskach.

"Jutarnji List" zacytował także słowa wypowiedziane przez narciarkę na mecie piątkowego giganta: "Dziękuję Bogu, że to już się zakończyło. Nie wiem czy byłabym tu w stanie jeszcze raz tak dobrze wystąpić".

Po kilku dniach odpoczynku Kostelic zamierza wznowić w Austrii treningi przed kolejnymi startami w Pucharze Świata. Wcześniej jednak liczy na pewne spotkanie w Zagrzebiu: "Mam nadzieję, że uda mi się tam spotkać Gorana, oczywiście jeżeli będzie miał wtedy trochę wolnego czasu".

Mieszkańcy Zagrzebia już w piątek mieli okazję do świętowania sukcesów Kostelic, bowiem władze miejskie postanowiły ustawić na jednym z głównych placów ogromny ekran, na którym transmitowano na żywo przejazdy najlepszych alpejek w gigancie. Po jej zwycięstwie wystrzeliło kilkadziesiąt korków od szampana.

Kolejną transmisję z Salt Lake City chorwaccy kibice będą mogli obejrzeć w sobotę. Będą wtedy dopingować starszego brata Janicy, Ivicę Kostelica, który jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa w slalomie.

Sama narciarka nie będzie obecna w Deer Valley podczas startu brata: "Teraz chcę po prostu odpocząć, a tam będzie zbyt dużo ludzi. W tym czasie zamierzam wybrać się na narty i w samotności zrelaksować się, z daleka od tego zgiełku".