F1. Szef McLarena martwi się o przyszłość BMW

BMW Sauber ma nowego sponsora - Qadbak. Jednym z przedstawicieli firmy jest Russel King, brytyjski biznesmen, który swojego czasu prowadził interesy z szefem McLarena Martinem Whitmarshem. Jak się okazuje, nie zostawił po sobie najlepszych wspomnień.
Typuj wyścigi F1 i wygrywaj! »

Szef McLarena Martin Whitmarsh przyznał, że boi się o przyszłość teamu BMW Sauber, którego nowym właścicielem będzie firma Qadbak.

Whitmarsh podkreśla, że Qadbak jest dla niego zagadką - zwłaszcza jeśli chodzi o swoje inwestycje oraz wypłacalność. Brytyjczyk zwraca uwagę na fakt finansowania przez Qadbak czwartoligowego angielskiego Notts County. Dyrektorem sportowym drużyny został kilka miesięcy temu Sven Goran Eriksson, były selekcjoner reprezentacji Anglii. Głośno mówi się też o wielkich transferach do czwartoligowca.

Dlaczego Williams blokuje przyszłość Saubera w F1?
Szef McLarena wskazuje na osobę Russella Kinga - brytyjskiego biznesmena. King kilka lat temu prowadził z McLarenem interesy - starał się założyć nowy team w F1 z bazą w Dubaju. Idea upadła z powodu kłopotów finansowych, sprawa trafiła do sądu.

- Kiedy słyszę nazwisko King, zastanawiam się nad przyszłością BMW - powiedział Whitmarsh.

W niedzielę rano zbiera się FOTA - organizacja zrzeszająca teamy F1. Sprawa BMW zostanie tam na pewno poruszona, ponieważ zespół stara się o dołączenie do grupy stajni pewnych występu w przyszłorocznej serii wyścigów. Całe zamieszanie stara się uspokoić szef Ferrari, Stefano Domenicali.

- Jeśli BMW sprawdziło sytuację finansową nowego właściciela, to musimy im wierzyć. Rozumiem, że pojawia się wiele pogłosek, ale trzeba myśleć, że BMW samo potrafi osądzić całą sprawę - powiedział Domenicali