Sport.pl

ME siatkarek. Polskie siatkarki: Holandia poza zasięgiem, wierzymy w brąz

- Holenderki osiągnęły maksymalny poziom, musiałybyśmy zagrać chyba na milion procent, aby je dzisiaj pokonać - powiedziała po przegranym półfinale z Holandią Milena Sadurek. Również pozostałe polskie siatkarki są zgodne: wygrana z Holandią była raczej poza zasięgiem.
Jakieś cuda w polskiej obronie, ale w tej akcji zero ataku... - czytaj relację Z Czuba »

Polskie siatkarki nie sprostały Holenderkom i zamiast o złoto zagrają jutro o trzecie miejsce mistrzostw Europy. Podopieczne Piotra Makowskiego po meczu nie kryły, że o wygrana w półfinale była nieco poza ich zasięgiem. Co cieszy, Polki chcą zapomnieć o sobotniej porażce i wierzą w brązowy medal.

Finał nie dla Polek: 'próbowałyśmy, ale Holenderki były za silne'


Anna Barańska:

Serdecznie gratuluję Holenderkom zwycięstwa i będę za nie trzymać kciuki, bo życzę im zwycięstwa w finale. Gdyby mecz zaczął się od trzeciego seta, a nie tak, jak w pierwszy, to może było by inaczej. Niestety, było się inaczej. Aż wstyd przegrać seta tak wysoko, jak my pierwszego. Zaczęłyśmy nieźle, bo prowadziłyśmy 8:7, ale później traciłyśmy mnóstwo punktów w dwóch ustawieniach. Holenderki bardzo dobrze broniły, a kontry zamieniały w punkt. Były od nas lepsze. Jutro zagramy o zł..., o brązowy medal

Piotr Makowski

Gratuluję Holandii i trzymam za nią kciuki w finale. Pozdrawiam też trenera Matlaka, który oglądał spotkanie w telewizji. Szkoda, że znów nie mogę zadedykowac mu dobrego wyniku. W dwóch pierwszych setach Holandia grała perfekcyjnie. Do tego nie dochodzi się w cztery czy pięć miesięcy, a tyle przygotowuje się nasza drużyna, ale przez lata.

Joanna Kaczor

Mecz nie rozpoczął się po naszej myśli. Trener po pierwszych dwóch setach mówił, żebyśmy zaczęły walczyć na prawdę. Holenderki sa niesamowicie silne. Mają poukładaną drużynę i ciężko z nimi grac. Wypada im pogratulować. Jak najszybciej musimy zapomnieć o dzisiejszym spotkaniu i pomyśleć o jutrzejszym. Wierzę że uda nam się zdobyć brązowy medal.

Aleksandra Jagieło

Ciężko powiedzieć, dlaczego traciłyśmy tyle punktów seriami. Wierzę, że dwa ostatnie sety pokazały, że potrafimy walczyć i jutro będziemy chciały wygrać. Nie odpuścimy tego brązowego medalu. Wydaje mi się, ze jednak zagramy z Niemkami.

Milena Sadurek

Dwa pierwsze sety, to było srogie lanie. Później polepszyłyśmy grę, ale to nie wystarczyło. Holenderki osiągnęły maksymalny poziom, musiałybyśmy zagrać chyba na milion procent, aby je dzisiaj pokonać Wydaje mi się ze zespól niemiecki nie jest tak wymagający. Jeśli nie zagramy z Niemkami to będzie duża niespodzianka, już się na nie nastawiłam. Holandia i Wlochy to zespoły raczej poza zasięgiem.

Manon Flier

Przez dwa pierwsze sety grałyśmy pięknie, choć być może Polski popełniały za dużo błędów. W trzecim było już gorzej, ale w końcówce czwartego nasza dyspozycja wróciła.

Avital Selinger

Moja drużyna rozegrała wielki mecz przy fantastycznej publiczności i bardzo mocnemu polskiemu zespołowi. Dwa pierwsze sety to była prawdopodobnie najlepsza siatkówka, jaka widziałem w wykonaniu moich zawodniczek. W trzeciej partii musieliśmy przetrwać atak Polek, ale w czwartej, przy stanie 17:17 znów wrzuciliśmy właściwy bieg. Pokazaliśmy wtedy wielkie indywidualne umiejętności.

Kim Staelens

Czy jesteśmy nie do zatrzymania? Tego nie wiem. Cieszymy się nasza grą, w drużynie panuje dobra atmosfera,ale nie spoczywamy na laurach. Myślimy o następnym meczu, mistrzostwo jeszcze nie jest sprawą zamkniętą. Niemcy czy Włochy? Nie ma to dla mnie znaczenia. Ja jestem pewna siebie i czekam na kolejnego rywala.