Majewski zostanie na dłużej?

PRZEGLĄD PRASY. Już teraz w PZPN mówi się nie o dwóch, a o czterech meczach reprezentacji, które poprowadzi Stefan Majewski. Według władz związku to wciąż najlepszy kandydat na docelowego selekcjonera - pisze "Przegląd Sportowy".
Jeżeli Polacy nie zakwalifikują się do baraży, w listopadzie rozegrają dwa mecze towarzyskie z Rumunią i Paragwajem bądź Turcją. W PZPN uważają, że dopiero te potyczki będą prawdziwym sprawdzianem dla Stefana Majewskiego i jeśli reprezentacja Polski spisze się w nich przyzwoicie, tymczasowy trener zostanie na dłużej.

- Nie zastanawiam się nad tym. Podobno jestem trenerem tymczasowym, ale oczywiście chciałbym zostać tym właściwym - komentuje następca Leo Beenhakkera. - Nawet dwie porażki nie spowodują rozstania z Majewskim - potwierdza Lato.

Szefowie związku uznali, że również mecze towarzyskie będą miały istotny wpływ na przyszłość póki co tymczasowego selekcjonera. Jeśli wyniki będą zadowalające, Majewski zostanie.

Lato: dobra kadra Majewskiego. Dudek bronił karne w Liverpoolu