Hipoliner pokazał klasę w Wielkiej Warszawskiej

Hipoliner po dwóch nieudanych startach w latach poprzednich okazał się najlepszy w tegorocznej Wielkiej Warszawskiej. Podopieczny trenera Józefa Siwonii ma dużą szansę na tytuł Konia Roku.
Postaw na wyścigi! - serwis »

Przed wyścigiem wśród kibiców panowało przekonanie, że wyścig będzie rozegrany w wolnym tempie, gdyż nie ma lidera, który mógłby poprowadzić. Niektórzy, tak jak trener Andrzej Walicki, obawiali się nawet nieciekawego widowiska. - Poważnie obawiam się, że rozgrywka w tegorocznej Wielkiej Warszawskiej może być w pierwszej fazie nieciekawym widowiskiem, bo wobec braku klasycznego lidera nikt nie będzie chciał prowadzić. Mam nadzieję, że nie dojdzie do podobnej kompromitacji, jak w biegu o Nagrodę Europy dla koni arabskich, w którym naprawdę ścigano się na ostatnim tysiącu metrów, choć dystans wynosił 2600 m, czyli tyle, ile w Wielkiej Warszawskiej. - powiedział trener Walicki w wypowiedzi dla torsluzewiec.pl.

Na szczęście sam postanowił zapobiec takiemu rozwojowi wydarzeń i zdecydował, że w przypadku braku chętnego do prowadzenia, na front pójdzie jego podopieczny Zico. Kasztan potrzebujący mocnego wyścigu, szukał szansy na zwycięstwo prowadząc swoim, mocnym tempem. Piękny, emocjonujący wyścig to w dużej mierze właśnie jego zasługa.

Po raz kolejny okazało się jak duże znaczenie w wyścigach mają warunki pogodowe. Gdy tuż przed Nagrodą Prezesa Totalizatora Sportowego i Derby zaczął padać ulewny deszcz, a bieżnia zmieniła się w błoto cieszyli się własciciele i trenerka Sorosa, również dla Merliniego wtedy warunki pogodowe okazały się sprzyjające. Tym razem szczęście odwróciło się i lekko elastyczny tor bardziej pasował ich rywalom.

-Uwierzyłem, że Hipoliner może wygrać, gdy w sobotę zobaczyłem prognozę pogody. Tor lekko elastyczny idealnie mu odpowiadał - powiedział po zwycięstwie dżokej Anton Turgaev w wypowiedzi dla torsluzewiec.pl.

W wypowiedzi trenera Józefa Siwonii przed Wielką Warszawską czuć było lekkie wątpliwości:

- Dwa ostatnie występy w Wielkiej Warszawskiej miał nieudane. Jest w wysokiej formie, ale nie wiadomo do końca czy dystans mu odpowiada.

Hipoliner idealnie wykorzystał sprzyjające warunki. Do tej pory uznawany był za konia szybkiego, któremu sprzyja wolne tempo wyścigu. W niedzielę pokazał, że również w mocnym wyścigu potrafi sobie świetnie poradzić, wytrzymał długi dystans i oddał wspaniały finisz.

Po wyścigu rozradowany powiedział, że cały czas wierzył w swojego podopiecznego

- Wierzyłem, że mój koń może wygrać. To był jego czwarty występ w Wielkiej Warszawskiej. Specjalnie go do niego przygotowywałem. PO zwycięstwie w biegu o Nagrodę Kozienic zrobiłem mu dłuższą przerwę w startach, żeby był wypoczęty. Jestem szczęśliwy, że wszystko ułożyło się po naszej myśli - powiedział trener Józef Siwonia.

Po wyścigu często było słychać głos "należało mu się". Hipoliner odnosił w swojej karierze wiele ważnych sukcesów, wygrał nagrody Rulera, Iwna, Golejewka, dwa razy Prezesa Rady Ministrów (teraz Prezesa Totalizatora Sportowego) i dwa razy Kozienic. Cztery razy triumfował poza granicami Polski. Wielka Warszawska wciąż była jednak nieosiągalna.

Próbował trzy razy i tylko raz ukończył w pierwszej trójce.

W tym sezonie sześcioletni już Hipoliner startował cztery razy. na dobry początek zwyciężył w Nagrodzie Golejewka, następnie piąty ukończył wyścig w Bratysławie na 1800 m. Przegrał z Merlinim Nagrodę Prezesa Totalizatora, a następnie w zaciętej walce wygrał Nagrodę Kozienic. Po tym wyścigu miał dłuższą przerwę. Trener Siwonia dał mu odpocząć, aby do kolejnej Wielkiej Warszawskiej przystąpił świeży i wypoczęty.

Dłuższa przerwa pomogła, kasztan pokazał w wyścigu wszystko co ma najlepszego, ten błysk, który pozwala klasowym koniom wygrywać największe wyścigi.

Wciąż otwarta pozostaje kwestia przyznania tytułu Konia Roku, Wielka Warszawska niewiele rozjaśniła. Czy na to prestiżowe wyróżnienie zasługuje Hipoliner (Golejewka, Kozienic, Wielka Warszawska) czy Merlini (Prezesa Totalizatora Sportowego, St. Leger), a może niepokonana w Polsce Jagabella, lub derbista austriacki i zwycięzca Nagrody Rulera i Mosznej Golden Tirol?

Tutaj przeczytasz o Wielkiej Warszawskiej »