Alojzy Świderek: Zabrakło ognia w ataku

- Mamy jeden potencjalny atut, którego jednak w ogóle nie wykorzystujemy - szybszą grę ze skrzydeł. Przy braku takich "armat", jak choćby Gosia Glinka, która świetnie dawała sobie radę z wysokich piłek, musimy szukać innych rozwiązań - stwierdza w rozmowie z Reprezentacja.net Alojzy Świderek.
Polki zakończyły swój udział w fazie grupowej mistrzostw Europy z jedną porażką na koncie. Jak można ocenić ich grę?

 Alojzy Świderek: - Trudno po przegranym 0-3 meczu z Holandią mówić, że nasza gra wygląda dobrze. Prawda jest taka, że nieźle zagraliśmy jedynie z Chorwacją, a więc z zespołem, który boryka się m.in. z ogromnymi problemami organizacyjnymi. Chorwatki przyjechały do Łodzi za pieniądze z Komitetu Olimpijskiego, bo ich związek zakończył działalność. Widać tego efekty - ten zespół jest zaledwie tłem dla rywalizacji toczącej się w "polskiej" grupie. Mecz z Chorwatkami nie jest więc żadnym źródłem informacji o naszej dyspozycji i nie ma się co do niego odwoływać. Natomiast wczoraj Polki zagrały już z przeciwnikiem, który jest na miarę ich ambicji. Stawką tego meczu było przecież pierwsze miejsce w grupie i komplet zwycięstw, a co za tym idzie łatwiejsza droga do półfinału. Ciężko mówić o formie Polek na chwilę obecną. Nie ulega jednak wątpliwości, że ewentualny awans do najlepszej czwórki mistrzostw znacznie się utrudnił. Musielibyśmy przecież wygrać trzy kolejne mecze - z Rosją, Belgią i Bułgarią, a to będzie niezwykle trudne.

Holenderki wygrały tak znacząco, bo nie miały w Polsce najmocniejszego przeciwnika, czy może grają świetnie i możemy w nich upatrywać pretendentek do medalu?

 - Nie obserwowałem na bieżąco zmagań innych grup, z pomeczowych materiałów wiem jednak, że zgodnie z przewidywaniami bardzo dobrze grają Rosjanki, Serbki i Włoszki. Moim zdaniem Holenderki wygrywając naszą grupę, bez straty nawet jednego seta, mają ogromną szansę na to, żeby znaleźć się w półfinale. Nawet jeśli przytrafiłaby się im porażka z Rosją, to z pokonaniem Belgii i Białorusi nie będą miały prawdopodobnie najmniejszych problemów. Można więc powiedzieć, że Holandia świetną grą już w fazie grupowej zapewniła sobie półfinał.

Czy w grze Polek jest coś, co można poprawić jeszcze przed rozpoczęciem drugiej rundy tak, aby nasza gra była bardziej skuteczna?

 - Moim zdaniem mamy jeden potencjalny atut, którego jednak w ogóle nie wykorzystujemy. Mam tu na myśli szybszą grę ze skrzydeł. Gramy obecnie ze skrzydeł takie piłki, jakie gra się u nas w lidze. Jednak przy braku takich "armat" w ataku, jak choćby Gosia Glinka, która świetnie dawała sobie radę z wysokich piłek, musimy szukać innych rozwiązań.

'To mistrzostwa Europy są w Polsce?' Nikt nie wie gdzie grają siatkarki
Więcej w serwisie - Reprezentacja.net >