Bernie Ecclestone: Briatore zabrakło pokory

Szef F1 Bernie Ecclestone zwrócił uwagę, że kara byłaby prawdopodobnie łagodniejsza gdyby nie niepokorna postawa Flavia Briatore, byłego bossa stajni z Enstone. - Flavio został wezwany przed oblicze rady, jednak wraz z prawnikami uznał, że po odejściu z Renault FIA nie ma nad nim władzy.
- Oczywiście miał rację, ale lepiej byłoby stawić się na przesłuchaniu, przyznać do winy i okazać skruchę. Jestem przyjacielem Flavio i z przykrością muszę przyznać, że źle to rozegrał. Gdyby zachował się inaczej, możliwe, że skończyłoby się na reprymendzie - dodał Bernie.

- Sankcje nałożone na zespół były sprawiedliwe, nikt z kierownictwa, ani członków zespołu poza trójką spiskowców nie wiedział o sprawie. Niektórych potraktowaliśmy chyba zbyt surowo - oceniał Brytyjczyk, który również zasiadał w składzie Światowej Rady Sportów Motorowych badającej "aferę singapurską".

- Tak, to zdecydowanie zbyt dotkliwa kara - komentował wyrok dla Briatore.

Więcej o stanowisku Ecclestone'a - czytaj na F1.pl »