Ekstraklasa: Ukarali za "czwarty rozbiór", ukarzą za "Wieczny odpoczynek"?

Czy PZPN ukarze Ruch Chorzów i Lech Poznań za to, że podczas ostatniej kolejki kibice tych klubów wywiesili transparenty "Wieczny odpoczynek racz im dać Panie" i "Wasyl trzymaj się"? - Nie karzemy za treści, a łamanie procedur - broni przepisów Adrian Skubis, rzecznik Ekstraklasy. - Wystarczy przed meczem pokazać transparent delegatowi.
Sprawę poruszył w swoim blogu  »dziennikarz Sport.pl i Gazety Wyborczej Jacek Sarzało.

Kibice w Chorzowie układając krzyż ze świec i wywieszając transparent chcieli uczcić śmierć górników, którzy zginęli w kopalni Wujek - Śląsk. Jednak po tym jak komisja ligi ukarała Lechię Gdańsk za transparent z hasłem upamiętniającym 70. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę można mieć obawy, czy i tym razem nie poweźmie kontrowersyjnej decyzji.

"Uważam za skandal, że komisja ligi Ekstraklasy SA ukarała Lechię grzywną - pisze Jacek Sarzało, dodaje, że zgodnym z przepisami i w miarę honorowym wyjściem dla spółki byłaby po prostu odstąpienie od wymierzenia kary i przypomina oficjalny komunikat ligowej spółki "Na klub Lechia Gdańsk nałożono karę finansową w wysokości pięciu tysięcy złotych w związku incydentami podczas meczu 6. Kolejki Ekstraklasy Lechia Gdańsk - Wisła Kraków: wywieszenie transparentów bez zatwierdzenia i niezwiązanych z meczem oraz wniesienie i odpalenie racy świetlnej".

Zgodnie z przepisami, treść wszystkich haseł widocznych na ogrodzeniach podczas meczów musi być wcześniej uzgadniana z Wydziałem Bezpieczeństwa PZPN. Stosowne pozwolenie można uzyskać albo od razu na cały sezon, albo jednorazowo w wyjątkowych przypadkach. Niezastosowanie się do tych rygorów grozi finansową odpowiedzialnością.

"Bardzo jestem ciekawy - czy po ostatniej kolejce w ten sam sposób ukarane zostaną Lech Poznań i Ruch Chorzów. Na stadionie we Wronkach dostrzegłem płachtę z napisem: "Wasyl trzymaj się", a w Chorzowie kibice wywiesili słowa z modlitwy za zmarłych w piątek górników: "Wieczny odpoczynek racz im dać Panie" - zastanawia się Jacek Sarzało i "apeluje": Wysoka komisjo, jeśli w obu klubach zapomnieli zgłosić wcześniej oba transparenty - trzeba koniecznie dowalić im grzywnę! Mało tego, ja bym sprawdził - czy krzyż ułożony ze świec na trybunach stadionu Ruchu nie podpada pod niedozwolone użycie środków pirotechnicznych..."

Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy SA broni jednak piłkarskiej instytucji. - Krytyka, która na nas spadła jest niesprawiedliwa - przekonuje. - Lechia nie została ukarana za treść transparentu. Nikt nie podważa symboliki, czy znaczenia tej historycznej daty, chodzi jedynie o złamanie procedur. Wystarczyło zgłosić transparent tuż przed meczem, pokazać go delegatowi PZPN, który przecież miał prawo go zatwierdzić.

Według Skubisa Komisja Ligi otrzymuje jedynie lakoniczny komunikat od delegata, w którym wymienione są wszelkie nieprawidłowości. Tak też było i w tym przypadku. - Podkreślę to jeszcze raz. Nie chodziło treść, a o fakt niezgłoszenia transparentu. - przekonuje. - Takie są przepisy, które zresztą uchwalił PZPN, a nie Ekstraklasa.

Jeśli więc okaże się, że kibice Ruchu Chorzów i Lecha Poznań nie zgłosili transparentów kluby te podzielą los Lechii Gdańsk (chyba, że nie wspomni o tym delegat). - Najbliższe posiedzenie komisji odbędzie się w czwartek. Tam rozpatrywane będą raporty delegatów - mówi Skubis. - Teraz za wcześnie, by rozstrzygać sprawę.

Więcej o kuriozalnych decyzjach czytaj na blogu- Jacka Sarzały »