EuroBasket 2009: Potencjał wykorzystany w...30 proc.

PRZEGLĄD PRASY: Pod względem organizacyjnym to były najgorsze mistrzostwa Europy, na jakich grałem - cytuje chorwackiego koszykarza Zorana Planinicia ?Dziennik?.
A takich opinii jest znacznie więcej. Czy więc EuroBasket był organizacyjną klapą? Według prezesa PZKosz Romana Ludwiczuka mistrzostwa były sukcesem. - Wykonaliśmy kawał dobrej roboty - przekonuje.

Jednak innego zdania są eksperci. - Organizacyjnie mistrzostwa były trochę nijakie - uważa były trener koszykarskiej kadry Andrej Urlep.

Jego pogląd podzielają eksperci zajmujący się marketingiem sportowym. - Potencjał tej imprezy został wykorzystany w 30 proc. - uważa Grzegorz Kita, dyrektor firmy Sport Management.

Szwankowała przede wszystkim promocja, wiele do życzenia pozostawiał też stan hal i brak opieki nad kibicami. - Bez Gortata te mistrzostwa nie istniałyby w świadomości przeciętnego polskiego kibica - twierdzi Kita. - Niektórzy działacze PZKosz zawdzięczają Gortatowi to, że wciąż mają pracę. Oni od dawna marnują dobre okazje. W porównaniu z PZPS PZKosz to archaiczna instytucja.

Mistrzowie powitani z - honorami »


Czy EuroBasket był organizacyjną klęską?