Caster Semenya poniżana podczas badań

Biegaczka Caster Semenya była przedmiotem poniżających testów w RPA jeszcze zanim wybuchła awantura o płeć mistrzyni świata. Robiono zdjęcia intymnych części jej ciała, podczas gdy zawodniczka miała nogi w strzemionach.
- Testy trwały prawie dwie godziny, a Semenya robiła się nie tylko coraz bardziej sfrustrowana, ale nawet wściekła z powodu poniżającej natury testów - powiedział o przeprowadzonych w RPA badaniach były już trener reprezentacji, Wilfred Daniels.

"Beeld", który napisał o sprawie, informuje, że Semenya była "okropnie zdenerwowana", kiedy fotografowano intymne części jej ciała podczas badań, na których obecny był lekarz ekipy.

- Jej stopy były w strzemionach, kiedy robili zdjęcia - relacjonuje Daniels.

Prezydent południowoafrykańskiej federacji (ASA), Leonard Chuene, powiedział, że nie skomentuje tekstu z "Beelda", ponieważ go nie widział. Odmówił odpowiedzi na pytanie czy działacze ASA zlecili wykonanie testów płci na Semenyi jeszcze przed mistrzostwami w Berlinie.

Kolejnych decyzji w sprawie nie należy się spodziewać przed końcem listopada. IAAF nie chce wypowiadać się na temat zeszłotygodniowego przecieku z australijskiego "Daily Telegraph", gdzie napisano, że Semenya jest hermafrodytą.

"Beeld" pisze, że Semenyi powiedziano, iż w RPA przejdzie jedynie testy na doping.

Semenya dzwoniła i wysyłała wiadomości ze szpitala do przyjaciół, aby przekazać im, jak jest traktowana.

Niektórzy w RPA oskarżają IAAF o rasizm, twierdząc, że szerokie ramiona i imponująca muskulatura są przecież częste w kobiecej lekkoatletyce.

Emerytowany amerykański gwiazdor Carl Lewis obwinia ASA za sytuację Semenyi. Mówi, że federacja nie poradziła sobie ze sprawą i nie zdołała ochronić zawodniczki.

- Żeby to tak wyciągnąć na wierzch przed całym światem, bardzo mnie rozczarowali, to bardzo niesprawiedliwe - powiedział. - Teraz do końca życia będzie naznaczona jako "właśnie ta".

- Semenya chce uniknąć publicznych analiz i skupić się teraz na treningu - podało Talk Radio 702. - Nie zgodziła się na nagranie, bo jej głęboki głos został już użyty przez media do podgrzania kontrowersji.

Prezydent RPA Jacob Zuma potępił inwazję na prywatność Semenyi i nazwał całą sytuację naruszającą jej prawa.

Daniels zrezygnował z pracy w zeszłym miesiącu z powodu traktowania, jakiego Semenya doświadczyła ze strony ASA.

- Uważacie, że ktokolwiek mógłby pozbierać się po emocjonalnym zranieniu i poniżeniu, jakiego doświadczyła? Myślicie, że co będzie krążyć jej po głowie, gdy będzie wychodzić na bieżnię po tym, jak wszystkie jej intymne detale zostały wystawione na widok całego świata?

Skarga w sprawie Semenyi w ONZ »