Sport.pl

El. MŚ 2010. Lato o Beenhakkerze: Widać, że ten pan się zestarzał

- Widać, że ten pan się zestarzał. Najlepiej powiedzieć, że ktoś za dużo wypił. Może on za dużo pije - powiedział o Leo Beenhakkerze prezes PZPN Grzegorz Lato
Beenhakker powiedział w czwartek, że Lato przed meczem eliminacji MŚ 2010 ze Słowenią za dużo wypił. W rozmowie z RMF FM prezes PZPN ripostuje:

- Widać, że ten pan się zestarzał i to jest ostatni taki chamski chwyt poniżej pasa. Najlepiej powiedzieć, że ktoś za dużo wypił. Przecież z nim rozmawiałem. Może on za dużo pije. Ja nie siedzę po barach jak on, i popijam whiskey.

Wcześniej trener żalił się na sposób w jaki go zwalniano: - To mówi dużo więcej o poziomie pana Laty i władz PZPN niż o mnie.

Lato nie potrafił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" jednoznacznie i jasno określić obecnego statusu selekcjonera reprezentacji Polski.

- Formalnie Leo Beenhakker nadal jest trenerem polskiej kadry - ogłosił zaskakująco.

Po chwili na temat trenera wypowiadał się jednak zupełnie inaczej.

- Przecież wszyscy wiedzą, jaka jest sytuacja, jak grali Polacy i które miejsce zajmują w grupie - sugerował zatem, że dni Beenhakkera są już policzone.

Gazeta wytyka też Lacie częste zmiany zdania, jakimi raczył wszystkich w ostatnich dniach.

- To był ostatni mecz trenera Beenhakkera. Decyzja jest nieodwołalna - mówił w środę wieczorem w nSporcie.

- Przepraszam trenera Beenhakkera. W środę po meczu poniosły mnie emocje. Zareagowałem emocjonalnie. Beenhakker nadal jest trenerem - powiedział Lato w czwartek rano w TVP Info.

- Wczoraj zadziałało ciśnienie i nerwy. Powiedziałem za dużo. Mogę teraz powiedzieć: przepraszam za formę, w jakiej to zrobiłem. Z decyzji się nie wycofuję - mówił prezes PZPN w czwartek po południu w TVN24.
Lato: Nie ukrywam, że trochę się pośpieszyłem


Specjalny dział EuroBasket 2009 »


Więcej o: