EuroBasket 2009. Zmęczenie rywalem koszykarzy

Czy Polscy koszykarze zdążą odpocząć przed decydującą walką o ćwierćfinał EuroBasketu? Przed sobotnim meczem z Serbią kąpią się w lodzie i wdychają tlen.
Po porażce 69:87 z Turcją w ostatnim meczu grupy D we Wrocławiu, koszykarze mówili o różnych rodzajach zmęczenia. Po znakomitym wtorkowym meczu z Litwą, w którym Polacy ograli osłabionego potentata 86:75, w środę zabrakło mobilizacji. - Poczuliśmy się zbyt pewni siebie. Źle nastawiliśmy się na to spotkanie w szatni - przyznał po meczu z Turcją Marcin Gortat.

Rozgrywający Łukasz Koszarek mówił o specyfice zmęczenia fizycznego: - Ono daje znać o sobie szczególnie w momencie, kiedy trzeba gonić rywala. Jak się przegrywa, to przeszkadza wszystko. Gdybyśmy grali z Turcją równo, to nikt nie mówiłby o zmęczeniu.

Świetnie przygotowana na Polskę Turcja zdominowała walkę pod koszem, zatrzymała Davida Logana i zwalniała grę. Objęła prowadzenie 21:11 i mimo kilku zrywów biało-czerwonych, do końca kontrolowała wynik.

Wysoka przegrana ostudziła nieco euforię w polskiej drużynie, ale w awansie do drugiej fazy mistrzostw nie przeszkodziła. W Łodzi Polacy zagrają kolejno z Serbią (sobota), Słowenią (poniedziałek) i Hiszpanią (środa). Najważniejszy będzie ten pierwszy mecz - zwycięstwo z z konieczności odmłodzoną drużyną Serbii, znacznie przybliży Polskę do wymarzonego ćwierćfinału.

Ostra samokrytyka Gortata po porażce z Turcją: daliśmy ciała, wkopali nas w ziemię


Zawodnikom muszą jednak wrócić siły, bo bez biegania i twardej walki pod koszem, o zwycięstwo będzie trudno. EuroBasket to bardzo ciężki turniej - w pierwszej fazie w ciągu trzech dni rozgrywa się trzy mecze, co niespotykane w NBA, ligach europejskich czy na igrzyskach.

Ale zmęczenie fizyczne kluczowych graczy wynika głównie ze sposobu gry reprezentacji i tego, jak prowadzi ją trener Muli Katzurin - Polacy starają się biegać jak najczęściej i jak najszybciej, a Izraelczyk uporczywie trzyma na parkiecie najlepszych zawodników. - Muszę znaleźć sposób na inne prowadzenie drużyny, ale najważniejsze są zwycięstwa - mówi trener.

Gortat i David Logan w trzech meczach rozegranych w ciągu 50 godzin spędzili na parkiecie odpowiednio 109 i 105 minut. Niewielu graczy na ostatnich mistrzostwach świata i EuroBaskecie grało więcej. W trwającym turnieju więcej minut od liderów kadry Katzurina rozegrali tylko Eric Rowland (Bułgaria) i Boris Diaw (Francja). W polskim zespole bardzo dużo grali też Maciej Lampe i Michał Ignerski.

Katzurin to pokerzysta o nieodgadnionej twarzy, w której trudno zauważyć coś więcej niż błysk oka po wygranej lub lekki grymas po porażce. Ograniczając się do rozgrywania spotkań sześcioma zawodnikami - tylko tylu gra średnio ponad 10 minut - Izraelczyk na razie wygrywa, choć ryzykuje dużo.

Gortat w trakcie przygotowań miał uraz pleców, a w spotkaniu z Turcją lekko podkręcił nogę. Przerwę w treningach przed pierwszym meczem miał rozgrywający Krzysztof Szubarga, którego bolały plecy. Ignerskiego w końcówce spotkania z Litwą łapały skurcze. Każdy uraz kluczowego zawodnika znacznie osłabi Polskę.

Koszykarze regenerują się poprzez kąpiele lodowe w specjalnej wannie, w której zanurzeni w kostkach lodu spędzają kilka minut po meczu, ale także w hotelu. Drugim elementem odnowy biologicznej są specjalne masaże, a trzecim - wdychanie medycznego tlenu.

- To coś podobnego do tego, co stosują pływacy. Mamy po dwie butle i maski tlenowe, zawodnicy już zgłaszają się na taki seans - mówi o "terapii tlenowej" trener od przygotowania fizycznego kadry Mirosław Cygan. Czy w dwa dni można się zregenerować i wrócić do 100 proc. formy? - Tak, ale koszykarze powinni praktycznie tylko leżeć i odpoczywać. Tego niestety nie robią - dodaje Cygan. Kilku koszykarzy po meczu z Turcją relaksowało się poza hotelem.

Serbowie, kolejny rywal Polaków, do tej pory nie forsowali się aż tak, jak biało-czerwoni. Doświadczony trener Dusan Ivković regularnie korzysta z 10 agresywnie grających zawodników. Czy szerszy skład Serbów i zmęczenie Polaków zadecyduje w sobotę o wyniku?

Cegliński na blogu: Walka ze zmęczeniem

Więcej o ME koszykarzy w serwisie Sport.pl - EuroBasket 2009 »