Sport.pl

EuroBasket 2009: Litwa sprawdzi Polskę

We wtorek drugi mecz naszej reprezentacji na EuroBaskecie 2009. Polska zmierzy się z Litwą. Relacja Z czuba i na żywo w Sport.pl od godz. 18
Zobacz pierwsze zwycięstwo na Zczuba.tv »

Na inaugurację EuroBasketu Polacy pokonali Bułgarów 90:78  czym praktycznie zapewnili sobie awans do drugiej fazy mistrzostw. Rywale zebrali jednak aż 17 piłek w ataku.

- Litwini wykorzystaliby to lepiej  - przyznał po meczu podkoszowy reprezentacji Polski Szymon Szewczyk.

Tym bardziej, że, zdaniem szefa delegacji polskiej reprezentacji na mistrzostwa Europy Macieja Zielińskiego, litewscy koszykarze przystąpią do wtorkowego meczu z Polską nie tylko zmotywowani, ale też mocno rozdrażnieni porażką z Turcją 76:84 . W pojedynku dwóch faworytów do awansu górą Hedo Turkoglu wspierany przez Ersana Ilyasove. Linas Kleiza i bracia Lawrynowiczowie na razie w cieniu.

Czołowymi zawodnikami ekipy Litwy są właśnie bliźniacy Darjus i Ksistof Lavrinovic, mający polskie korzenie. Adam Wójcik nie obawia się jednak wysokich braci.

- Nie mamy co się bać braci, bo to przecież Polacy. Poważnie mówiąc, Litwa to lepszy i ciekawszy rywal od Bułgarii, choć grają podobnie. Lubią i potrafią rzucać za trzy punkty, pod koszem też są groźni. Dwa kluczowe elementy w pojedynku z Litwinami, to szybki powrót do obrony i walka pod tablicami - powiedział Wójcik .

Zieliński, były kapitan reprezentacji Polski i Śląska Wrocław, podkreślił, że reprezentacja Litwy zawsze była trudnym przeciwnikiem, "a teraz za wszelką cenę będą chcieli udowodnić, że przegrana z Turkami, to był tylko wypadek przy pracy". W opinii Zielińskiego atutami Polaków w meczu z Litwą będą zawodnicy podkoszowi i gra zespołowa. - W wieczornym spotkaniu można się także spodziewać większej rotacji zawodników na parkiecie. To jest turniej, gdzie mecze rozgrywane są niemal codziennie więc gra 6-7 koszykarzami może szybko wyczerpać zespół - tłumaczył Zieliński .

Litewscy kibice już na kilka godzin przed rozpoczęciem mistrzostw opanowali wrocławski rynek i okolice Hali Stulecia. Ubrani w narodowe barwy zielone lub żółte koszulki są najbardziej rzucającą się grupą kibiców we Wrocławiu. Dla nich koszykówka to nie tyle sport narodowy, co wręcz religia .

Jak wygrać z Litwą? 'Rzucać celnie, kryć szczelnie!'


Specjalny dział EuroBasket 2009 »


Więcej o: