Mówi kapitan Hoopu Mariusz Bacik

Legia to silny zespół i według mnie pewnie awansuje do czołowej ósemki ligi - mówi kapitan Hoopu-Blachy Pruszyński.

Kapitan Hoopu-Blachy Pruszyński rozegrał z Legią świetny mecz. Na boisku przebywał tylko 23 min, ale w tym czasie zdobył 20 punktów, trafiając wszystkie sześć rzutów z gry. Równie skuteczny był w innych elementach gry: zebrał pięć piłek, miał dwa bloki i kilka asyst (choć według oficjalnych statystyk tylko jedną). Przezwyciężył nawet niemoc w rzutach wolnych i pewnie wykonywał je przez całe spotkanie, zwłaszcza w nerwowej końcówce (80 procent).

Rafał Kazimierczak: Dlaczego kandydat do mistrzostwa Polski tak długo męczył się z beniaminkiem ligi?

Mariusz Bacik: Legia to silny zespół, co potwierdza swoim miejscem w tabeli PLK. Przed dzisiejszym meczem miała do nas tylko dwa punkty straty. Gdyby dzisiaj wygrała, a widać było, że mieli na to ogromną ochotę, zbliżyliby się na niebezpieczną odległość. Założeniem legionistów jest chyba utrzymanie się w lidze, ale ja twierdzę, że oni awansują do czołowej ósemki, zagrają w play off i być może zrobią jakąś niespodziankę.

Przez trzy kwarty nie potrafiliście zatrzymać wysokich graczy Legii. Tomasz Rospara i Ron Draper zdobyli w sumie 29 pkt.

- Staraliśmy się ich zatrzymać, ale jakoś nam nie wychodziło. Nie wiem dlaczego. W sporcie czasami tak bywa.

Wygraliście dlatego, że zabrakło ich w końcówce spotkania?

- W jakimś stopniu na pewno. Ale myślę, że spora w tym zasługa także tego, że wreszcie zaczęliśmy grać w ataku to, co powinniśmy od początku. Wreszcie była konsekwencja i dokładność. Wcześniej mieliśmy niestety za dużo momentów improwizowanej koszykówki, a to nigdy nie prowadzi do niczego dobrego.