Kostecki: To mój kolega, ale znokautuję go!

Pojedynek dwóch czołowych polskich pięściarzy wagi półciężkiej Dawida Kosteckiego i Grzegorza Soszyńskiego ma być główną przedwalką na gali, podczas której rękawice skrzyżują Andrzej Gołota i Tomasz Adamek. "Grzegorz to mój kolega, lubię go, ale jeśli będę z nim walczył, będę chciał go znokautować."- przyznaje w rozmowie z serwisem bokser.org popularny "Cygan"
Reprezentujący barwy zawodowej grupy Bullit KnockOut Promotions Kostecki nie ukrywa, że perspektywa walki z innym pięściarzem znad Wisły budzi u niego mieszane uczucia, jednak zdaje sobie sprawę, że występ tuż przed polską "walką stulecia" może być dla niego dobrą okazją do zaprezentowania swoich umiejętności szerokiemu gronu kibiców.

- Grzesiek to mój kolega, którego lubię.- mówi 28-letni pięściarz z Rzeszowa- Po raz pierwszy będę w takiej sytuacji, że będę musiał walczyć z kolegą i powiem szczerze, że nie za bardzo mi się to nie uśmiecha. Gdyby było nas tak dużo jak w Stanach Zjednoczonych, ale jest nas w Polsce tylko trzech w wadze półciężkiej. Jeżeli jednak dojdzie do tej walki, to wyjdę do ringu i wtedy to już nie będzie mój kolega, ale rywal, z którym będę chciał wygrać, którego będę chciał znokautować, bo będę miał w głowie, że on do ringu wyjdzie po to samo.

Kostecki uważa, że w konfrontacji z Soszyńskim będzie zdecydowanym faworytem, ale z szacunkiem wypowiada się o swoim potencjalnym oponencie:

- Walka na pewno będzie fajna, bo on ma taki styl, że na pewno będzie troszkę bójki, troszeczkę "pomysłu". Chłopak naprawdę się rozwija, widać, że robi postępy, powtarza w wywiadach, że teraz postawił wszystko na boks. Na pewno go nie zlekceważę. Nie chciałbym być fałszywie skromny, ale uważam, że nie powinienem mieć z nim problemów, wyjdziemy obydwaj do ringu i wygra lepszy

"Cygan" zastrzega jednak, że póki co nie podpisał jeszcze kontraktu na pojedynek z Soszyńskim i dodaje, że z punktu wiedzenia czysto sportowego korzystniejsza byłaby dla niego walka prymat na Starym Kontynencie, na którą szansa pojawiła się w obliczu zwakowania tytułu mistrzowskiego przez Niemca Jurgena Brehmera.

- Dużo bardziej [od starcia z Soszyńskim] wolałbym walkę o tytuł mistrza Europy.- zdradza Kostecki- Najlepiej, gdyby moim rywalem mógł być Rachid Kanfouah [jedyny pogromca Polaka- przyp. red.]. Kanfouah byłby przeciwnikiem bardziej wymagającym niż Grzegorz. Mój pojedynek o pas EBU byłby sporym wydarzeniem, bo do tej pory tylko dwóm Polakom udało się go zdobyć.

Dawid Kostecki na zawodowych ringach rozegrał do tej pory 31 walk, notując 30 wygranych, w tym 21 przez nokaut, i 1 porażkę (w maju 2006 roku z Kanfouah). Grzegorz Soszyński w swoim profesjonalnym rekordzie ma 16 zwycięstw (7 nokautów) i 1 remis.

Wszystko o boksie na Bokser.org »