Krzysztof Kowalczyk na półmetku chemioterapii

Kilka miesięcy temu siatkarskie środowisko dowiedziało się o chorobie Krzysztofa Kowalczyka. Jak dziś czuje się były trener Politechniki?
Krzysztof Kowalczyk: - Jestem w tej chwili już za połową cyklów chemii, które pobieram w szpitalu na Banacha. Stan mojego zdrowia od około dwóch - trzech tygodni zaczął się poprawiać i myślę, że powinien iść w dobrym kierunku. Już w tej chwili czuję mniejsze osłabienie, mniejsze mam problemy z poruszaniem się, z chodzeniem.

Kilka dni temu zakończył się Memoriał Huberta Wagnera. Jak ocenia Pan występ polskich siatkarzy?

- Myślę, że występ naszego zespołu w Memoriale Wagnera można ocenić bardzo pozytywnie. Pamiętam w zasadzie wszystkie Memoriały Wagnera, bo brałem w nich udział jeszcze pracując z polska reprezentacją i tak dobrej gry naszej kadry dotąd w tych turniejach jeszcze nie widziałem. Memoriały zawsze odbywały się na około 2-3 tygodnie przed ME i można było z nich wywnioskować, w jakiej jesteśmy formie. Z tego, co udało mi się zauważyć to stan przygotowań jest w tej chwili na o wiele wyższym poziomie niż był w tych samych momentach w latach poprzednich. Myślę, że możemy być nastrojeni jak najbardziej pozytywnie do mistrzostw Europy.

Jaki powinien więc być optymalny skład na mistrzostwa Europy?

- Trochę bym się upierał przy Łukaszu Kadziewiczu, bo raz, że go lubię, a dwa uważam za najlepszego środkowego w Polsce. Nie znam dokładnie powodów odsunięcia go od czternastki na ME, słyszałem, że powodem miał być zły stan zdrowia Łukasza. Jeżeli tak rzeczywiście było, to rzeczywiście jego absencja jest uzasadniona.

Zauważalny jest spadek zainteresowania siatkówką w Polsce. Wydaje się również, że zostały przecenione możliwości kibiców jeżeli chodzi o ceny biletów na kolejne imprezy siatkarskie.

- Jeżeli faktycznie takie przeszacowanie nastąpiło, to jest to chyba jednak taki policzek w stronę władz Związku, które niestety pozwoliły na coś takiego. Na pewno zainteresowanie siatkówką jest mniejsze i jest to widoczne już przynajmniej od roku. Nie panuje już taki huraoptymizm, jaki był jeszcze trzy, cztery lata temu. Faktycznie taka sytuacja ma w tej chwili miejsce zarówno, jeśli chodzi o poczytność magazynów siatkarskich, jak również o oglądanie meczów i na żywo i w telewizji. Jest to więc pewien problem, który należy naprawić.

Jak to zrobić oraz kogo trener Kowalczyk stawia w roli faworytów na ME na Reprezentacja.net »