Liga Mistrzów: Bogactwo w czasach kryzysu

W czasie, gdy na świecie mówi się o kryzysie gospodarczym Liga Mistrzów powiększa swoje zyski. W tym sezonie najlepsze kluby Europy oraz UEFA, która organizuje rozgrywki zarobią 1,09 mld euro (1,55 mld dolarów) na prawach handlowych i telewizyjnych. Oznacza to, że pula wynagrodzeń wzrośnie w porównaniu z poprzednim rokiem o 33%
32 najlepsze zespoły Europy podzielą się 2/3 zysków. Ta suma nie zawiera w sobie przychodów ze sprzedaży biletów oraz handlu na stadionie.

Każdy klub za udział w Lidze Mistrzów otrzyma 7,1 mln euro jeszcze zanim rozegra we wrześniu swoje pierwsze spotkanie fazy grupowej. Każde grupowe zwycięstwo to premia rzędu 0,8 mln euro. Zwycięzca majowego finału otrzyma dodatkowe 9 mln, podczas gdy przegrany tego meczu zgarnie 5,2 mln.

Drużyna, która wygra wszystkie sześć meczów grupowych oraz nie poniesie porażki w fazie play-off dostanie 31,2 mln oraz część zysków z praw do transmisji.

Właśnie prawie taka suma została wypłacona FC Barcelonie, która wygrała poprzednią edycję ligi mistrzów. Manchester United, triumfator sprzed dwóch lat, dostał 37,8 mln euro. Więcej, ponieważ w Anglii prawa telewizyjne są droższe niż w Hiszpanii.

W tym sezonie pieniądze z praw do transmisji to 337,8 mln euro (o 63 mln więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym).

55 mln euro UEFA przeznaczyła na mecze eliminacyjne. Każdy z 20 klubów, które walczą teraz w 10 parach ostatniej rundy kwalifikacji otrzyma po 2,1 mln euro.

10 mln euro zostanie rozdysponowane wśród zespołów, które odpadną w ostatniej fazie kwalifikacji.

200 mln euro - tyle UEFA zostawi dla siebie, aby pokryć koszty pracy samej organizacji, jak i krajowych federacji.

Specjalny serwis Sport.pl - Liga Mistrzów  »