Sport.pl

Berlin 2009: Niemcy wygwizdali Małachowskiego

Niemcy na trybunach gwizdali, gdy wchodziłem do koła, więc chciałem im pokazać gest Kozakiewicza - mówi wicemistrz świata Piotr Małachowski
Zobacz wyczyn Małachowskiego na Zczuba.tv  »

- Koło do rzutów jest blisko trybun i słyszałem gwizdy - mówi Małachowski. W środę Polak w ostatniej kolejce stracił tytuł mistrza świata na rzecz Roberta Hardinga. Wchodził na swoja ostatnia próbę, ostatni rzut konkursu, w chwile po fantastycznym rzucie Niemca na 69,43 m. Stadion dopiero uciszał się po szalonej owacji 50 tysięcy kibiców. Potem zaczął oklaskiwać Małachowskiego, ale gwizdy rozległy się podobno z trybun zagorzałych kibiców Hardinga. - Gdybym dobrze rzucił, pokazałbym im gest Kozakiewicza, ale ostatni rzut nie wyszedł - mówi Małachowski.

- Obiecałem Tomkowi Majewskiemu, że jak wygrał, zrobie coś ekstra, że Bolt by się nie powstydził. Miałem zrobić tak jak on [Jamajczyk udaje, że strzela z łuku w powietrze], tylko w dół. Zabrałem flagę, ale czułem niedosyt, więc rundy honorowej nie było - mówi Małachowski.

Małachowski: Zawsze jestem drugi. Już 7 raz w tym roku | wideo


Co o swoim występie powiedział Małachowski? - czytaj tutaj »