Berlin 2009. Prasa o triumfie tyczkarek: Upokorzyły carycę

PRZEGLĄD PRASY. - To wielki sukces polskiego sportu! Anna Rogowska została wczoraj mistrzynią świata w skoku o tyczce! Tego nikt się nie mógł spodziewać - czytamy w prasie po triumfie polskich tyczkarek na lekkoatletycznych MŚ w Berlinie.
Zobacz triumf polskich tyczkarek na zczuba.tv »

Gazeta Wyborcza: Wyśnione złoto i srebro

Sen stał się rzeczywistością. - Ja śnię - nie wierzyła w to jednak nowa mistrzyni świata. - Być może to znak od Boga, może to przeznaczenie, a może czas na przegraną - mówiła z trudem hamująca łzy Isinbajewa.

Zapłakane ze szczęścia Polki biegły dookoła stadionu owinięte w biało-czerwone flagi. Dokładnie wtedy, gdy na podium ze srebrnym medalem stawał miotacz Szymon Ziółkowski.

Przegląd Sportowy: Królowa Anna

To wielki sukces polskiego sportu! Anna Rogowska została wczoraj mistrzynią świata w skoku o tyczce! Tego nikt się nie mógł spodziewać. Anna sprawiła najmilszy prezent kibicom, pamiętającym jak w porywającym stylu wywalczyła w 2004 roku brązowy medal olimpijski w Atenach.

Dziennik: Upokorzyła carycę tyczki

Rogowska pokonała jedną z najlepszych tyczkarek w historii - Jelenę Isinbajewą. To dzięki niespodziewanie fatalnej formie Rosjanki doczekaliśmy się złota na tych mistrzostwach.

Fakt: Złoto i srebro dla Polek

- Jeszcze do mnie nie dotarło to, co się stało. Rano myślałam, że fajnie by było znaleźć się w pierwszej trójce - mówi świeżo upieczona mistrzyni świata Anna Rogowska.

Rzeczpospolita: Głośne polskie szczęście

Na rozbiegu ona - niepokonana od 2004 roku w żadnej wielkiej imprezie, caryca tyczki, milionerka, jedyna, dla której fruwanie na wysokości ponad 5 metrów to niemal zwykła sprawa. Żółta tablica pokazuje nazwisko: Isinbajewa i cyfrę 3, to oznacza ostatnią próbę. Nie skoczy, złoto wpadnie w ręce Polki, skoczy, sprawy pewnie wrócą na znany od lat tor. Nie skoczyła! Strąciła poprzeczkę prawym żebrem, zabrakło szybkości. Pisk, jaki rozległ się gdzieś obok rozbiegu, był tak głośny, że słychać go było pod szczytem stadionu. Anna Rogowska, porwana własną radością, krzyczała, skakała, ściskała kogo popadnie. W końcu wpadła nawet w objęcia miśka, wielkiej maskotki mistrzostw i wyściskała jak rodzonego brata.

Polska: Polskie tyczkarki rzuciły cały świat na kolana

Co za mistrzostwa! Dzień po dniu mamy medal. W sobotę srebro zdobył Tomasz Majewski, w niedzilę brąz Kamila Chudzik, w poniedizałek srebro dołożył Szymon Ziółkowski, ale na kolana cały świat rzuciły tyczkarki Anna Rogowska i Monika Pyrek. Po trzech dniach mistrzostw świata Polska ma w dorobku pięć medali, w tym jeden złoty, i zajmuje trzecie miejsce.

Super Express: Zdobyła złoto ze skręconą kostką

Proszę mnie obudzić - powiedziała Anna Rogowska, gdy stanęła po finale skoku o tyczce przed dziennikarzami. Nie trzeba było. Wierzyć się nie chce, ale to nie jest sen: Polka została mistrzynią świata.

Więcej o MŚ w specjalnym serwisie Sport.pl - Berlin 2009 »