Robert Lewandowski ma wrócić na Brugię

- Miałem wielkie szczęście, że Robert Lewandowski nie zagrał przeciwko nam - mówił po niedzielnej wygranej nad Lechem Poznań trener Polonii Warszawa Jacek Grembocki. Wszystko wskazuje na to, że trener FC Brugge nie będzie miał tyle szczęścia - mimo kontuzji łydki napastnik reprezentacji Polski ma wystąpić w czwartkowym meczu Ligi Europejskiej.
Ekstraklasa.tv: Lewandowski i jego bramka sezonu »

- Z każdym dniem wygląda to coraz lepiej i wszystko wskazuje na to, że w czwartek powinien być już do dyspozycji trenera - mówi lekarz Lecha Tomasz Piontek. Właśnie do lekarzy odsyłał po informacje trener "Kolejorza" Jacek Zieliński tuż po meczu z Polonią. - Wszystko w ich rękach - mówił szkoleniowiec.

Pod nieobecność Lewandowskiego lechici nie wykorzystali kilku dobrych okazji i mimo sporej przewagi przegrali nieoczekiwanie z Polonią 2:4. Niespodzianką był też brak reprezentanta kraju w kadrze na to spotkanie. Co prawda w meczu Polski z Grecją nabawił się bolesnej kontuzji mięśnia łydki, ale do niedzieli miał wydobrzeć. - W drodze z Bydgoszczy do Poznania cały czas okładał nogę lodem - opowiadał Zieliński, który wracał z Lewandowskim z meczu. Nazajutrz zawodnik pojawił się w klubie i wyraźnie utykał. Mimo to trener liczył, że w niedzielę będzie mógł wystawić do gry młodego napastnika. Noga jednak nie goiła się tak jak należy i piłkarz oglądał mecz z Polonią w "cywilnym" ubraniu.

'FC Brugge? Lech wystąpi w roli faworyta'
Dla Ciebie też może zagrać Robert Lewandowski >