Gortat kontuzjowany, ale kadra Katzurina ma także inne problemy

Marcin Gortat naciągnął mięśnie pleców i na dziesięć dni opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski. Na mistrzostwach Europy zagra, ale kadra Mulego Katzurina ma też inne problemy.
Na weekendowy turniej do Wielkiej Brytanii Polacy jechali w niezłych nastrojach po remisowym dwumeczu z Chorwacją w Łodzi - dobrze zagrali Gortat i David Logan, nadzieję dał błyskotliwy Maciej Lampe. W Londynie, w starciu z rywalami lepiej przygotowanymi fizycznie niż Chorwaci, koszykarze Katzurina grali nierówno - raz świetnie, raz fatalnie.

Chwilowe problemy sprawiła im już w piątek Wielka Brytania, która koszykarską reprezentację utworzyła raptem cztery lata temu, ale zdołała awansować na wrześniowe mistrzostwa Europy w Polsce. Brytyjczycy zagrali przeciwko Polakom bez kilku czołowych zawodników (m.in. Luola Denga z Chicago Bulls), jednak na początku, na ospałych w obronie koszykarzy Katzurina, wystarczały im dynamiczne i zdecydowane akcje indywidualne.

Biało-czerwoni dopiero po przerwie wzmocnili defensywę i zaczęli grać szybko - ładne akcje Krzysztofa Szubargi i Logana z Gortatem dały im prowadzenie 55:34, a potem zwycięstwo 70:56. Ale w 29. minucie Polacy stracili Gortata. - Chciałem złapać piłkę w wyskoku i za bardzo się wygiąłem do tyłu. Poczułem ból w plecach - mówił po meczu zawodnik.

Środkowy Orlando Magic zszedł do szatni z pomocą kolegów. W sobotę zdecydowano, że wróci do Warszawy na badanie rezonansem magnetycznym. - Wszystko jest w porządku - kontuzja dotyczy spraw mięśniowych. Kości, dzięki Bogu, są w porządku. Marcin odpocznie, ale wróci do zespołu - powiedział prezes PZKosz Roman Ludwiczuk.

Gortat w ME zagra, ale on sam nie rozwiąże problemów, które pokazały mecze z Izraelem (72:86) i Turcją (58:66). Pierwszy rywal, europejski średniak, obnażył słabości Polaków w obronie, którzy nie dość, że bez Gortata mieli kłopoty ze zbiórkami i walką pod własnym koszem, to popełniali błędy w defensywie na obwodzie. Yotam Halperin i Tal Burstein trafiali na zawołanie, najczęściej z czystych pozycji - ten drugi zdobył aż 27 punktów i miał 6/6 za trzy!

- Rywale grają ze sobą od lat i robili z nami, co chcieli. My zagraliśmy tak, jak byśmy nie znali żadnych swoich zagrywek - podsumował Lampe, który był najlepszym zawodnikiem Polski w ataku (22 punkty, 9/13 z gry).

Niedzielny mecz z Turcją - najsilniejszym zespołem turnieju w Londynie i grupowym rywalem Polaków na ME - był w wykonaniu biało-czerwonych dużo lepszy. Od początku skuteczni byli Lampe, Logan i Adam Wójcik, cały zespół bronił dużo lepiej niż z Izraelem. Na początku drugiej kwarty Polska prowadziła nawet 32:17. Turcy wzmocnili obronę, ale Polacy - głównie dzięki Lampemu (17 pkt) - prowadzili długo.

Z czasem Turcy zaczęli jednak trafiać i coraz częściej wykorzystywali przewagę pod koszem, gdzie w drugiej połowie gwiazdor Ersan Ilyasova dominował, a Gortata brakowało. Sześć minut przed końcem Polacy prowadzili jeszcze 53:52, ale w końcówce byli bezradni. Zespół Katzurina ograniczał się do podawania do Logana i Lampego, ale ci marnowali okazje, a rezerwowi, którzy nieoczekiwanie pojawili się na boisku w czwartej kwarcie (Filip Dylewicz, Michał Chyliński) nic do gry nie wnieśli.

Po pięciu z dziewięciu sparingów przed ME widać, że trzon zespołu stanowią napędzający grę Szubarga, często rzucający Logan, pożyteczny i dobry w obronie Krzysztof Roszyk oraz stanowiący mocny duet pod koszem Lampe i Gortat. Brakuje jednak wartościowych zmienników na obwodzie, bo Katzurin nieoczekiwanie rzadko korzysta z Łukasza Koszarka i Pawła Kikowskiego.

Mecze z Izraelem i Turcją pokazały, że do solidnego europejskiego poziomu trochę im jeszcze brakuje. Jeśli biało-czerwoni chcą znaleźć się w ćwierćfinale ME, muszą grać lepiej.

Kolejne sprawdziany Polaków w piątek i sobotę - w Niemczech koszykarze zagrają z Chorwacją i gospodarzami lub Macedonią.

Wyniki Polaków na turnieju w Londynie: Wielka Brytania - Polska 56:70. Kwarty: 16:14, 11:16, 14:27, 15:13. Polska: Szewczyk 12 (3), Logan 11 (1), Gortat 8, Szubarga 8, Ignerski 3 oraz Lampe 10, Wójcik 7, Roszyk 5, Koszarek 3, Dylewicz 3, Chyliński 0, Kikowski 0.

Polska - Izrael 72:86. Kwarty: 13:21, 19:20, 13:24, 27:21. Polska: Lampe 22, Logan 15 (2), Roszyk 8, Szubarga 6, Dylewicz 4 oraz Szewczyk 5 (1), Ignerski 5 (1), Wójcik 3, Witka 2, Chyliński 2, Koszarek 0.

Polska - Turcja 58:66. Kwarty: 22:12, 15:17, 12:13, 9:24. Polska: Lampe 17 (2), Logan 11 (1), Wójcik 11 (1), Szubarga 6 (1), Roszyk 2 oraz Szewczyk 9 (1), Kitzinger 2, Koszarek 0, Witka 0, Dylewicz 0, Chyliński 0.