Lekkoatletyczne MŚ. Najcięższa sprinterka świata

Savannah Sanitoa wygrała zawody dla młodzieży na 100 m i przyjechała do Berlina na mistrzostwa świata. 22-letnia Sanitoa waży około 90 kg i w Berlinie osiągnęła czas 14,23.
Savannah Sanitoa z Samoa Amerykańskiego w 2003 wyglądała inaczej, gdy pobiegła życiówkę na 100 metrów w Apia, stolicy sąsiedniego polinezyjskiego państewka Samoa - 14,07 s. Była smuklejsza.

Czasy z wiekiem się nie poprawiały, lecz pogarszały. Na mistrzostwach świata juniorów w Pekinie dwa lata temu - w tych, w których Artur Noga zdobył swój tytuł - Savannah pokonała setkę w 15 sekund.

Teraz 22-letnia Sanitoa waży około 90 kg i w Berlinie osiągnęła czas 14,23, najlepszym w sezonie.

- Wygrałam lokalne eliminacje na PagoPago. To właściwie był konkurs dla szkół, w którym wszystkie dzieciaki, czyli jakaś setka, startowały w tych konkurencjach, w których chciały. Większość biegała na bosaka. Ja miałam buty. Byłam najlepsza na 100 m i w pchnięciu kulą - powiedziała "Gazecie" Savannah.

Samoanka na tamtych zawodach pchnęła 8 metrów (rekord świata wynosi 22,63 m i jest trudny do pobicia - został ustanowiony w Moskwie w 1987 roku przez Natalię Lisowską), a i tak była najlepsza. Nie wystartowała w Berlinie w pchnięciu kula z dwóch powodów - było to za mało dla IAAF nawet jak na Samoa, oraz konkurs pchnięcia kulą odbywał się równolegle do eliminacji na 100 m. Bo nikomu nie przyszło do głowy, że można te dwie konkurencje połączyć.

Trzeba też dodać, że swojego czasu Samoanka próbowała również oszczepu, dysku i młota. W każdej z tych konkurencji startowała w mistrzostwach Australii i Oceanii bez powodzenia, zajmując przedostatnie miejsce.

Po przejrzeniu wyników lokalnych zawodów na Oceanii, okazuje się bowiem, że zawodnicy z Amerykańskiego Samoa tam również nie błyszczą. Na lokalnych mistrzostwach wszelkich kategorii wiekowych zajmują zwykle ostatnie miejsca w eliminacjach.

Savanah Sanitoa wyprzedzała na ostatnich mistrzostwach juniorów Australii i Oceanii za każdym razem tylko i wyłącznie koleżankę z Amerykańskiego Samoa Chantal Barber. Zdarzały się biegi juniorów (czyli poniżej 18 roku życia) z Amerykańskiego Samoa po blisko 17 sekund na 100 m i skoki w dal po niecałe 3 metry.

Lekkoatleci nie są wyjątkami. Drużyna Amerykańskiego Samoa doznała w 2003 roku rekordowej porażki w meczu miedzypaństwowym - z Australia 31:0 w eliminacjach do mundialu 2002.

- Wszystko to robię dla zabawy. To bardzo fajnie znaleźć się wśród najlepszych sportowców świata - powiedziała "Gazecie" w Berlinie Savannah, która jest na mistrzostwach dzięki programowi rozwoju lekkoatletyki i fundacji IAAF, której przewodniczącym jest książę Monako Albert II.

Wraca w środę, zaraz po finale 100 metrów kobiet. Jej trener musi wracać do rodziny, a ona do nauki.

Zaraz 22-godzinnym locie na Pago Pago i po zakończeniu studiów Savannah zaciągnie się do wojska. Już teraz na ramieniu ma wytatuowanego pięknego amerykańskiego orła.

Szansę na medal ma Kamila Chudzik »