Orange raczej nie dla Ekstraklasy

Firma Orange raczej nie wróci do Ekstraklasy i nie zostanie sponsorem tytularnym, którym była w latach 2005-2008. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, mogłaby bowiem wydać na ekstraklasę o połowę mniej, niż oferowała przed nadejściem kryzysu gospodarczego.
Ekstraklasa.tv: Zobacz wszystkie bramki 1. kolejki »

Negocjacje zostały wznowione na wniosek prezesa Ekstraklasy SA Andrzeja Rusko, który zadzwonił do Orange z pytaniem, czy nie wróciliby do ligi. Odpowiedź była twierdzącą, ale wygląda na to, że strony nie dojdą do porozumienia i liga wciąż będzie bez sponsora tytularnego.

Latem 2008 roku Orange proponował Ekstraklasie 45 milionów złotych za nowy, trzyletni kontrakt. Wypłatę pieniędzy chciał uzależnić od wielu czynników, m.in. przedstawiciele sponsora chcieli mieć wpływ na to, jak będą wydawane pieniądze. Prezes Rusko ofertę odrzucił twierdząc, że szybko znajdzie hojniejszego sponsora.

Teraz, w dobie kryzysu gospodarczego, Orange już nie jest tak hojny, jak był rok temu. Z naszych informacji wynika, że 20 mln zł to maksymalna kwota, jaką są w stanie zapłacić za trzy lata. Kwota jest nie do przyjęcia dla Ekstraklasy.

Stadion zamknięty, Lech straci miliony? - czytaj tutaj »