Rosną szanse Tomasza Adamka na walkę z legendą

Wygląda na to, że planowane na październik starcie z Andrzejem Gołotą będzie póki co dla mistrza świata w limicie 91 kg Tomasza Adamka tylko jednorazową wycieczką do kategorii ciężkiej. Coraz bardziej realnych kształtów nabiera bowiem szlagierowo zapowiadająca się potyczka "Górala" z legendą amerykańskiego boksu- byłym niekwestionowanym królem wagi średniej Bernardem Hopkinsem.
Choć Hopkins jeszcze niedawno nie wymieniał Adamka jako swojego potencjalnego rywala, dyrektor wykonawczy promującej Amerykanina grupy Golden Boy Promotions Richard Schaeffer przyznaje, że właśnie pojedynek z Adamkiem jawi mu się obecnie jako najciekawsza opcja w kontekście kolejnego występu popularnego "Kata".

- Odbyłem poważną i owocną rozmowę z [promotorką Adamka] Kathy Duvą. Musielibyśmy być skończonymi idiotami, żeby nie doprowadzić do tej walki. Jeśli my chcemy tej walki, [telewizja] HBO jej chce i obóz Adamka również, to na pewno się dogadamy. - zapewnia Schaefer.

Prawdopodobna data konfrontacji Hopkinsa z Adamkiem, to styczeń 2010 roku, czyli miesiąc, w którym Amerykanin będzie obchodził swoje 45. urodziny.

Warto przypomnieć, że sam Tomasz Adamek twierdzi, iż tylko ewentualny pojedynek z Hopkinsem i rewanżowe starciem ze Stevem Cunnnighamem są w stanie jeszcze na chwilę zatrzymać go w klasie wagowej do 91 kg.

- W kategorii junior ciężkiej oprócz Cunninghama nie ma wielkich nazwisk, za którymi stałaby jakaś duża telewizja.- tłumaczył kilka dni temu w rozmowie z serwisem bokser.org "Góral"- W zawodowym boksie o tym, kto z kim ma walczyć, decydują telewizje, bo to one wykładają pieniądze. Mój promotor Ziggy Rozlaski rozmawiał z przedstawicielami telewizji HBO. Oni dalej chcą mojej walki z Hopkinsem i są zainteresowani, by odbyła się ona w styczniu. Po konfrontacji z Hopkinsem, o ile do niej dojdzie, nie pozostanie mi nic innego niż iść wagę wyżej.

Ruchliwy Adamek powalczy z Gołotą? Kto miałby większe szanse?
Ekspert: Gołota zniszczy Adamka - czytaj tutaj >