Armstrong chce w nowej grupie wielkiego rywala

Andy'ego Schlecka, drugiego kolarza tegorocznego Tour de France, chce ściągnąć Lance Armstrong do swojej nowej grupy - RadioShack.
Informację podał dziennik "L'Equipe". Negocjacje są bardzo zaawansowane, ale Amerykanin nie zgadza się, żeby równocześnie do jego zespołu przyszedł równocześnie Frank Schleck. Zdaniem Armstronga starszy brat Andy'ego hamuje jego sportowy rozwój.

Andy Schleck w zakończonym w niedzielę w Paryżu Tour de France zajął drugie miejsce, za Alberto Contadorem, a przed Armstrongiem. 23-letni kolarz grupy Saxo-Bank wygrał klasyfikację młodzieżową wyścigu. Do tak wysokiej pozycji w klasyfikacji generalnej doprowadził go brat, który pracował na niego podczas górskich etapów.

Pomysł na transfer Armstronga jest zaskakujący, ale nienowy. Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France w czasach, kiedy wygrywał ten wyścig, lubił angażować do swoich zespołów najmocniejszych rywali z innych grup. Dzięki temu ubywał mu z jednej strony jeden konkurent, a z drugiej zyskiwał cennego pomocnika. W ten sposób US Postal ściągnął na początku XXI wieku Hiszpana Roberto Herasa, a Discovery Channel - w czasach gdy jeździł w nim Armstrong - zamierzał podpisać kontrakt z Włochem Ivanem Basso.

Francuski dziennik podaje, że zwycięzca "Wielkiej Pętli" Alberto Contador będzie nadal jeździł w zespole Astana. Kazachowie chcą uczynić wszystko, żeby Hiszpan pozostał gwiazdą tej drużyny, mimo obecności w niej Aleksandra Winokurowa, który właśnie wraca do ścigania po dwuletniej dyskwalifikacji za zażywanie środków dopingowych. Winokurow wystartuje w rozpoczynającej się pod koniec sierpnia Vuelcie a Espana. Z Astany do swojej grupy zabiera Armstrong Leviego Leipheimera, Jarosława Popowycza i Haimara Zubeldię.

Contador o Armstrongu: Jesteśmy totalnie niekompatybilni - czytaj tutaj »