Tour de France: Cavendish najszybszy na 19. etapie

Brytyjczyk Mark Cavendish (Columbia) wygrał po sprincie w Aubenas 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France. Drugi ze stratą długości roweru finiszował lider klasyfikacji punktowej Norweg Thor Hushovd (Cervelo), a trzeci był niemiecki kolarz Gerald Ciolek (Milram). Żółtą koszulkę zachował Hiszpan Alberto Contador (Astana)
Alberto Controlador »

Na przedmieściach miasta startowego Bourgion-Jallieu kilkuosobowa grupa zawiązała ucieczkę, która zgodnie współpracując przemierzyła ponad 140 kilometrów, dojeżdżając do podnóża wzniesienia Col de l'Escrinet (787 m npm).

Z uciekającej grupy samotną wspinaczkę podjął Laurent Lefever (BBox Bouygoues). Jednak siedem kilometrów przed premią górską z peletonu zaatakował szosowy mistrz świata Alessandro Ballan (Lampre), który doścignął Francuza i wraz z nim dojechał na szczyt.

Podczas zjazdów dwójka uciekinierów traciła przewagę nad pędzącym peletonem, w którym tempo nadawała amerykańska ekipa Columbia i na szerokich ulicach Aubenas grupa zasadnicza doścignęła ucieczkę.

- Na ostatnich 200-metrach Tony [Martin - przyp. PAP] podyktował wysokie tempo, które dziś mi odpowiadało. Nie wierzyłem, że podjadę pod górę w czołowej grupie jednak udało się, dlatego postanowiłem walczyć na linii mety - powiedział etapowy zwycięzca Mark Cavendish.

Kolarz pochodzący z wyspy Man, który wygrał pięć etapów w tegorocznej Wielkiej Pętli podkreślił, że "nie rezygnuje z walki o zwycięstwo w klasyfikacji

punktowej". Zieloną koszulkę zachował norweski sprinter Thor Hushovd.

Marcin Sapa (Lampre), jedyny Polak jadący w tegorocznym Tour de France dojechał na 126. pozycji z ponad 18-minutową stratą do zwycięzcy.

Sobotni etap zakończy się na słynnym wzniesieniu Mont Ventoux (ósmy raz w historii Tour de France).

Tak relacjonowaliśmy na żywo:

16:45 Ballan porzucił w końcu spowalniającego go kolegę. Zrobił to jednak za późno i mistrz świata też najpewniej zostanie złapany. Z zaciśniętymi zębami ucieka jednak z całych sił i nie zamierza się poddać. Został kilometr.

16:40 Hincapie, Martin i Cavendish z Columbii nadają teraz peletonowi tempo. 4 km do mety, tylko 7 sekund przewagi ucieczki.

16:35 Luis Leon Sanchez próbował zaatakować ucieczkę, ale wkrótce wchłonął go peleton. Zaczął padać deszcz.

16:30 Ostatnie wzniesienie: Ballan 20 pkt, Lefevre 18 pkt, Martinez 16 pkt, Schleck 14 pkt, Wiggins 12 pkt, Contador 10 pkt.

16:25 Peletonowi przewodzi Mienszow, w ucieczce mocniej pracuje Ballan. Lefevre chyba powoli traci siły.

16:20 Lefevre nie jest już sam, dołączył do niego Alessandro Ballan. Ich przewaga wynosi 20 s. Do mety 15 km.

16:15 Zaatakował Lefevre, ale jego kontrolowana przewaga od kilku kilometrów oscyluje w granicach 10 sekund. Najważniejsi kolarze na czele peletonu.

16:10 Niedawno schwytany został również Duque. Chwilę później peleton się podzielił - z tyłu zostało 25 kolarzy, w tym Cancellara i Feillu.

16:05 48,7 km/h wynosi prędkość średnia dla trzeciej godziny! Dla całego dnia jest to 47,3 km/h. Do końca trochę ponad 30 km.

16:00 Peleton znów się połączył. Samotnym liderem jest Leonardo Duque, ale ma tylko 15 s przewagi i wkrótce jego ucieczka się zakończy.

15:55 Wyniki drugiego sprintu: 6 pkt dla Duque, 4 pkt dla Gutierreza, 2 pkt dla Arriety.

15:40 Riblon wściekły, że kolarze dali się złapać.

15:35 Popovych, Millar, Arrieta, Gutierrez i Duque zaczynają zyskiwać przewagę. W tej chwili wynosi minutę nad pościgiem, w którym znalazł się Evans i 1,5 min. nad peletonem, który zaraz połknie pościg. Do mety ponad 50 km.

15:15 Temperatura wzrosła do 34 stopni. Pięciu kolarzy zaatakowało i grupa prowadząca podzieliła się, ale przewaga jest na razie niewielka. Prowodyrem był Evans.

15:10 Zostało 70 km. Przewaga spadła do 2:20.

15:05 Średnia prędkość drugiej godziny jest o 2 km/h wyższa, niż dla godziny pierwszej! Wynosi teraz 48,6 km/h.

14:50 Trusow wypadł z prowadzącej grupy, pozostało w niej 19 kolarzy.

14:44 Przewaga ucieczki wzrosła już do 2'49. Jest to efektem szybkiego tempa, jakie narzuca prowadzący Evans. Do końca pozostały ponad 92 kilometry. Odcinek ten jest dosyć płaski, choć powoli kolarze zbliżają się do pierwszych wzniesień.

14:28 Na czele peletonu znajdują się kolarze grupy Rabobank. Nie narzucają oni jednak zbyt mocnego tempa, czego efektem jest już strata wysokości 2'45 minuty do 19 uciekinierów.

14:13 Drugą górską premię tego etapu wygrał Geoffrey Lequatre z teamu Agritubel. Przewaga nad peletonem wzrosła już do dwóch minut i 20 sekund. W wirtualnej klasyfikacji generalnej wciąż bez zmian. Contador, Schleck i Armstrong wciąż czają się w peletonie.

14:05 Kolarze przejechali już 50 kilometrów. Do końca pozostało ponad 127. Różnica między ucieczką, a peletonem wzrosła już do prawie dwóch minut.

13:49 Po 39 kilometrach w uciekającej grupie jest 20 kolarzy. Ma ona ponad minutę przewagi nad peletonem. Pierwszy lotny finisz wygrał Leonardo Duque z Cofidis.

13:35 Uciekająca grupa urosła już do 19 kolarzy. Marcin Sapa, który jest już bardzo zmęczony wyścigiem znajduje się na samym końcu stawki.

13:20 Na ucieczkę zdecydowało się tym razem aż 11 kolarzy, na czele których jedzie Cadel Evans. Grupa ta ma 20 sekund przewagi nad peletonem.

13:12 Uciekającego Huponda próbowali gonić dwaj inni kolarze, ale szybko zareagował peleton, który wchłonął juz całą trójkę. Francuzowi udało się jednak wygrać pierwszą górską premię.

13:05 Już na początku ma miejsce pierwsza ucieczka. Zdecydował się na nią Francuz Thierry Hupond, który ma już 36 sekund przewagi nad peletonem.