Tour de France. Niesnaski w Astanie

Przed czwartkową czasówką w grupie Astana buzuje. Kolarze mają pretensje do lidera Alberto Contadora za atak na Col de Colombiere, który praktycznie zakończył jazdę jego kolego Andreasa Kloedena.
- Jeśli Andreasowi Kloedenowi zabraknie 2 sekund do podium w Paryżu, to wiemy, komu to zawdzięcza - takie zdanie wisi na Twitterze amerykańskich kolarzy grupy Astana Lance'a Armstronga i Levi Leipheimera. Levi po kraksie i złamaniu ręki jest już w Kalifornii, ale śledzi wyścig na bieżąco.

Podczas środowego alpejskiego etapu na ostatnich dwóch wspinaczkach na czele jechała grupka czterech kolarzy: bracia Andy i Frank Schleck oraz dwóch kolarzy grupy Astana - lider Contador i Kloeden. Na ostatnim wjeździe, na Colombiere zaatakował Contador. Ataku nie wytrzymał Niemiec, przed etapem czwarty w klasyfikacji generalnej. Gdyby dojechał do mety w tej małej grupce, byłby drugi w "generalce".

Mało tego, wszyscy koledzy Kloedena życzyli mu zwycięstwa etapowego. Właśnie w Le Grand Bornand pięć lat temu przyjechał na metę razem z Armstrongiem, który wtedy wygrał. Amerykanin był wtedy jego rywalem.

- Uuu, to nie był dobry manewr - komentował atak lidera Leipheimer na gorąco na swoim Twitterze. - Andreas został z tyłu, a Contador jest osamotniony.

Contador bardzo gęsto się tłumaczył po etapie.

Na stronie Astany lider Tour de France powiedział, że dyrektor grupy Johan Bruyneel powiedział mu, że przed atakiem powinien porozmawiać z Kloedenem. - Ale ja zapytałem go. I Niemiec powiedział, że tak. Zaatakowałem a potem zobaczyłem, że Kloeden nie wytrzymał. Zatrzymałem się więc. Byłem rozczarowany - powiedział Contador.

Czwartkowy etap na czas wokół jeziora w Annecy jest bardzo ważny dla klasyfikacji generalnej. Wiceliderzy wyścigu - bracia Schleck - prawdopodobnie oddadzą swoje pozycje specjalistom od jazdy na czas. Spodziewany jest powrót na podium rewelacyjnego Brytyjczyka Brada Wigginsa i Armstronga.

Amerykanin został również skrytykowany w sieci za sztuczki, którymi zatrzymał Wigginsa na ostatnich podjazdach środowego etapu. Ich walka o pozycję na podium będzie więc ostra. Dla obydwu kolarzy bardzo ważne będzie nadrobienie jak najwięcej czasu nad braćmi Schleckami. W sobotę wszystkich czeka bowiem królewski etap na Mont Ventoux. Tam można stracić i zyskać kilka minut nawet nad najlepszymi.

Klasyfikacja generalna przed 18 etapem:

1.Alberto Contador(Hiszpania/Astana)72:27.09
2.Andy Schleck(Luksemburg/Saxo Bank)2.26
3.Frank Schleck(Luksemburg/Saxo Bank)3.25
4.Lance Armstrong(USA/Astana)3.55
5.Andreas Kloeden(Niemcy/Astana)4.44
6.Bradley Wiggins(W.Brytania/Garmin)4.53
7.Vincenzo Nibali(Włochy/Liquigas)5.09
8.Christian Vande Velde(USA/Garmin)8.08
9.Christophe le Mevel(Francja/FDJeux)9.19
10.Mikel Astarloza(Hiszpania/Euskaltel)10.50
143.Marcin Sapa(Polska/Lampre)2:54.04
18 etap Tour de France - Na żywo na Sport.pl »