Transfery. Bayern Monachium chce złożyć skargę na Real Madryt

- Bayern Monachium złoży skargę do FIFA, jeśli Real Madryt nie przestanie namawiać do transferu Francka Riberiego - poinformował niemiecki klub. Według władz Bayernu, hiszpański klub w sposób niedozwolony stara się namówić francuskiego piłkarza do transferu.
O Francuza stara się jeszcze Barcelona, ale wygląda na to, że władze Bayernu złości zwłaszcza Zinedine Zidane - specjalny doradca prezydenta Realu Florentino Pereza.

- Wszyscy mówią o transferze Riberiego. Jednak przede wszystkim robi to Zidane swoim "ble, ble, ble". Odbieramy to jako brak respektu dla nas. Chcę, żebyśmy mieli jasność: jeżeli nie przestaną namawiać Francka, to zgłosimy to do FIFA. Nie można w ten sposób załatwiać spraw - powiedział menedżer drużyny Uli Hoeness

Niemiec dodał, że sprawa nie trafiła jeszcze do światowej federacji z powodu dobrych relacji między Bayernem a Perezem.

- Nie chcemy słuchać Madrytu, ponieważ dla nas Ribery nigdy nie był na sprzedaż. Nigdy nie martwiłem się o tę sprawę. Nikt się nie martwił w klubie. Nigdy nie było tematu sprzedaży Riberiego - powiedział Hoeness.

Swoje zdanie na ten temat ma również nowy trener bawarskiego klubu Louis van Gaal.

- Sposób działania Realu Madryt jest niesamowity, ale wszyscy przecież pamiętają jak skończyła się poprzednia kadencja Pereza - powiedział holenderski szkoleniowiec.

Nie tylko Bayern ma problemy z "drapieżną" polityką transferową Realu. Wcześniej skargę na działania madryckiego klubu chciał wnieść Alex Ferguson i Manchester United. Mimo tego w angielski klub w końcu sprzedał Realowi Cristiano Ronaldo.

Działania Realu łamią przepisy, ponieważ władze hiszpańskiego zespołu nie mają prawa rozmawiać z samym piłkarzem bez zgody Bayernu Monachium. Jeśli sprawa trafi do FIFA, to ta może ukarać Real.

Więcej o transferach czytaj tutaj »