Po decyzji PZPN: Ulga w Kielcach, w Łodzi liczą na opieszałość

Komisja ds. Nagłych PZPN podtrzymała decyzję o degradacji Widzewa, co oznacza, że w Ekstraklasie zagra Korona Kielce. - Przeszliśmy już ten czyściec i wierzę w to, że teraz znów będzie się mówić o Koronie tylko pozytywnie - mówił prezydent miasta Wojciech Lubawski. Z kolei w Łodzi liczą, że sprawa Widzewa przeciągnie się do początku rozgrywek i dzięki temu klub w nich wystąpi.
Komisja ds. Nagłych PZPN postanowiła, że wniosek licencyjny ŁKS-u zostanie rozpatrzony jeszcze raz. Dodatkowo podtrzymano decyzję o degradacji Widzewa, co oznacza, że w Ekstraklasie zagra Korona Kielce. Ludzie związani z kieleckim klubem nie kryli radości.

- To dla nas znakomita wiadomość. Korona wraca tam, gdzie jej miejsce. Przeszliśmy już ten czyściec i wierzę w to, że teraz znów będzie się mówić o Koronie tylko pozytywnie - mówił Wojciech Lubawski, prezydent Kielc.

- To najszczęśliwszy dzień w moim życiu! Cieszę się ogromnie, bo czekaliśmy na tę decyzję od wielu tygodni. W końcu zejdzie z nas presja, bo choć przygotowywaliśmy się do ekstraklasy, to gdzieś w tyle głowy siedziała niepewność, że może tej ekstraklasy nie być. To fantastyczny wieczór, fantastyczna wiadomość. Chyba nie zasnę! - wtórował mu Marek Motyka, trener Korony.

Dobra informacja dla Korony to z kolei złe wieści dla Widzewa. W Łodzi jednak nie poddają się i szukają sposobu na uratowanie całej sprawy.

- Według PZPN Widzew jest do poniedziałku klubem pierwszoligowym. Została podtrzymana decyzja Związkowego Trybunału Piłkarskiego o degradacji. Ale jeśli na początku przyszłego tygodnia prezydium Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOl zawiesi wykonalność kary do czasu całkowitego rozpatrzenia sprawy, to Widzew wraca do ekstraklasy. Według moich informacji trybunał się do tego wniosku przychyli. I jeśli rozgrywki ekstraklasy ruszą przed ostatecznym wyrokiem, to jest pewne, że Widzew rozegra w niej przynajmniej cały sezon - mówi Edward Potok, prezes ŁZPN.

Jak się dowiedzieliśmy, jeżeli do 23 lipca Trybunał Arbitrażowy zawiesi degradację, to widzewiacy znów będą w ekstraklasie. A jeśli wyrok nie zapadnie do 31 lipca, normalnie rozpoczną i dokończą sezon.

Więcej o radości w Kielcach czytaj tutaj »