Jerzy Dudek: Nie ma innej opcji, Real musi zgarniać trofea

Polski bramkarz Realu Madryt Jerzy Dudek wie, że po transferach, na które Real wydał - przez miesiąc - 220 mln euro, klub nie ma innego wyjścia i musi wygrywać
Valdano: Nie chcemy Messiego. Wygramy inaczej »

36-letni bramkarz Realu Madryt nie ma złudzeń, jakie są cele "Królewskich" na ten sezon. Polski golkiper jest pewien, że Hiszpanie muszą stawić czoła Barcelonie i zdobyć mistrzostwo.

- Nie ma innej opcji, w tym sezonie musimy zgarnąć trofea - powiedział.

Zespół ze stolicy Katalonii wygrał w zeszłym sezonie nie tylko ligę, ale też Puchar Hiszpanii i Ligę Mistrzów. Real skończył z niczym.

W Europie Real też nie zachwycił. W Lidze Mistrzów w dwumeczu z Liverpoolem poległ 0:5.

Dudek dodał też, że nowy nabytek Realu, Cristiano Ronaldo, świetnie zadomowił się w zespole.

- Cristiano to miły facet. Chce nam pomóc i jesteśmy z tego zadowoleni - skomentował Polak, przebywający obecnie z zespołem na zgrupowaniu w Irlandii.. - Jesteśmy w tej chwili na takim etapie, że mało pracujemy z piłką, ale w przyszłym tygodniu trochę pogramy i zobaczymy, jak jest - powiedział. - Na razie jesteśmy zadowoleni z przebiegu przygotowań - dodał.

Były zawodnik Liverpoolu wyraził też nadzieję, że wkrótce ponownie spotka się w jednym klubie z Xabim Alonso. Pomocnik jest obecnie jednym z głównych celów transferowych wicemistrzów Hiszpanii, ale negocjacje w sprawie jego przejścia utknęły w martwym punkcie. Liverpool oczekuje za Xabiego Alonso 30 mln funtów, Real gotowy jest zapłacić tylko 20 mln.

Dudek ma jednak nadzieję, że zespołom uda się dojść do porozumienia.

- Nie wiem, co się w tej chwili w tej sprawie dzieje, ale mam nadzieję, że się uda - dodał Dudek. - Nasz klub potrzebuje dobrych piłkarzy, a Xabi jest takim piłkarzem - podsumował.

Na zgrupowanie do Irlandii nie pojechał m.in. Kaka, odpoczywający po grze w reprezentacji Brazylii podczas Pucharu Konfederacji.