Tour de France: Zwycięstwo Cavendisha, kraksa przez helikopter

Mimo protestów 14 grup w 10. etapie Tour de France kolarze jechali bez odbiorników, dzięki którym otrzymywali wcześniej szczegółowe instrukcje od szefów teamów. Wielokilometrowa ucieczka została na 3 km przed metą dogoniona przez peleton. Wygrał Mark Cavendish przez Thorem Hushovdem i Tylerem Farrarer. Wcześniej, około 15.00, w peletonie zdarzyła się kraksa spowodowana przez...helikopter
Sprawdź wyniki Tour de France»

Zwycięzcą 10 etapu Tour de France został Mark Cavendish. Brytyjczyk na mecie wyprzedził Norwega Thora Hushovda i Amerykanina Tylera Farrara. Liderem zostaje w dalszym ciągu Rinaldo Nocentini. Dalsze miejsca w klasyfikacji zajmują Alberto Contador i Lance Armstrong.

Na trzy kilometry przed metą peleton dogonił czteroosobową grupę, która przez wiele kilometrów uciekała reszcie kolarzy.

Zobacz co zrobił helikopter - Z czuba.tv»

17.25 - Wygrał Cavendish, to już jego trzeci wygrany etap, za nim Hushovd i Farrar



17.23. Koniec ucieczki! Peleton dogonił uciekinierów

17.21 - Tylko 10 sekund przewagi. Próbował uciec Ignatiew, ale szybko zrezygnował. 2,5 km do mety.

17.18 - Zapowiada się bardzo ciekawa końcówka. Mimo licznych zakrętów peleton widzi grupę czterech kolarzy. 5 km do mety, 20 sekund przewagi uciekinierów, czyli Ignatiewa, Vaugrenarda, Huponda i Dumoulina.

17.10 - Do mety już tylko 9 km. Uciekinierzy mają pół minuty przewagi. Na czele peletonu w dalszym ciągu grupa Lampre z Marcinem Sapą. W ostatniej lotnej premii najlepszy Hupond, za nim Vaugrenard i Dumoulin. Na czele uciekinierów Ignatiew, który wcześniej nie narzucał ostrego tempa.

16.55 - Peleton zbliża się do uciekającej grupy. Różnica stopniała do ok. 40 sekund, a do mety 22 km. Dogonią ich?

16.35- Do końca 39 km. Strata peletonu to 1.25. Jeśli nic się nie zmieni, to po dzisiejszym etapie liderem pozostanie Nocentini.

16.11- Niewiele się zmienia. Do mety niespełna 60 km. Różnica między uciekinierami a peletonem wynosi 1.40. Z pomocy medycznej już kilka razy korzystać musiał Norweg Kurt-Asle Arvesen z Saxo Bank, który najwidoczniej ucierpiał w kraksie spowodowanej przez helikopter. Kolarz trzyma masuje okolice obojczyka.

15.54. - Druga lotna premia dla Vaugrenarda. Za nim Hupond i Dumoulin. Po trzech godzinach dzisiejszego etapu średnie tempo jazdy jest bardzo słabe - wynosi 37.7 km/h. 125 km za nimi, 70 km przed nimi. Przewaga prowadzącej grupy - 1.50. Czy dzisiejszy wyścig, nie obfitujący w emocje, to część protestu zawodników, przeciwko zakazie łączności radiowej?

15.43 - 80 km. Strata peletonu zmalała 1.28 min. Na czele peletonu kolarze grupy Lampre, a wśród nich jest Polak, Marcin Sapa.

15.28 - Peleton na razie nie spieszy się, żeby dogonić prowadzącą grupę. Jak wygląda końcówka etapu? Nie ma wzniesień. Nie można jednak powiedzieć, o "ostatniej prostej", ponieważ trasa przez ostatni kilometr jest bardzo kręta, z kilkoma ostrymi zakrętami.

15.20 - Dwie minuty przewagi ma grupa uciekająca. Do mety 94 km.

15.07 - Kraksa spowodowana przez... helikopter. Ekipa telewizyjna chciała zrobić jak najlepsze zdjęcia, pilot za bardzo zbliżył się do peletonu i spowodował upadek kilku kolarzy. Nikomu nic poważnego się nie stało, wszyscy wstali i jadą dalej.

14.59 - Peleton jest już zaledwie minutę i 30 sekund za ucieczką.

14.55 - 14 lipca to we Francji święto narodowe. Czy któryś z uciekających Francuzów uświetni ten dzień wygraną? Nie zapowiada się na to

14.50 - Strata peletonu maleje i tym razem zapowiada się na finisz z grupy. Zaczął padać deszcz.

14.38 - Teraz na czele peletonu grupa AG2R, w barwach której jeździ lider wyścigu Rinaldo Nocentini.

14.19 - Peleton odrabia starty. Już tylko 2 minuty 37 sekund. Tempo narzucają kolarze Quickstep i Lampre.

14.14 - Górską premię czwartej kategorii wygrywa Hupond. Za nim Vaugrenard i Dumoulin.

14.11 - Andy Schleck łapie gumę. Musi skorzystać z pomocy teamu. Prowadząca czwórka tymczasem zbliża się do górskiej premii.

14.09 - Z drużyn startujących w Tour de France najwięcej do tej pory zarobiła grupa Telecom - podała oficjalna strona wyścigu. Za etapowe zwycięstwa Voecklera i Fedrigo kase grupy zasiliło 31650 euro. Kolejne miejsca - Columbia (28460 euro), Astana (23200), Liquigas (22000).

14.02 - Rezygnacja z nadajników podzieliła kolarzy. Większość grup uważa, że łączność z ekipą psuje rywalizację, ale kilku kolarzy zwróciło uwagę na bezpieczeństwo. - Tu chodzi o nasze skóry. Może zrobilibyśmy wyścig z dwoma dniami bez kasku? Co wy na to? Albo dwa dni w Pirenejach bez hamulców? - mówi Jens Voigt. Więcej na temat awantury o radio tutaj »

13.56 - Po 45 km przewaga ucieczki to 3 minuty 10 sekund. Niewiele, ale jak pokazały poprzednie etapy takie akcje mają szanse powodzenia. Czołowi kolarze jadący w peletonie nie kwapią się do ataków.

13.50 - Lotną premię wygrywa Dumoulin (6 pkt). Na kolejnych miejscach Hupond (4 pkt) i Vaugrenard (2 pkt)

13.45 - Ucieczka ma nad peletonem 2 minuty 50 sekund przewagi.

13.30 - Za nami dwie górskie premie czwartej kategorii. Pierwszą wygrywa Ignatiew - 3 punkty, drugi jest Huppond - 2 punkty, trzeci Vaugrenard - 1 punkt. Podobna kolejność na drugiej premii: Ignatiew, Huppond, Dumoulin.

13.21 - Znów dość szybko wyklarowała się ucieczka, w której znalazło się czterech kolarzy: Thierry Hupond, Michaił Ignatiew, Samuel Dumoulin i Benoit Vaugrenard.

Przed etapem:

Kolarzy czekają jeszcze cztery etapy w górach - dzień w Wogezach, trzy dni w Alpach, a na koniec Mt Ventoux. Wtorkowy etap nie należy do najtrudniejszych i jak większość w tegorocznym Tour de France ma metę na płaskim odcinku. To jedna z największych wad wyścigu. Kibice uważają, że brak met na szczytach to niedociągnięcie organizatorów, którzy idą na kompromis ze swoimi księgowymi i każą kolarzom finiszować w miastach. To miasta najwięcej im płacą, a nie kozy, które pasą się na szczytach. Rozczarowani są też kolarze, którzy liczyli na możliwość ataku. Na przykład ubiegłoroczny zwycięzca Carlos Sastre - więcej o tym problemie w tekście Radosława Leniarskiego.