Transfery. Artur Boruc nie jest na sprzedaż

Artur Boruc świetnie spisał się w pierwszym sparingu Celticu. Po meczu dyrektor Peter Lawwell ogłosił, że Polak zostanie w Glasgow.
Pierwszy sparing Celticu na Zczuba.tv »

O odejściu Polaka mówiło się od kilku miesięcy. Nowy trener Tony Mowbray miał pozbyć się sprawiającego problemy bramkarza i zastąpić go sprowadzonym z Dundee United Łukaszem Załuską. - Obie strony zadowolone ze współpracy, dlatego Artur nie jest na sprzedaż. Zresztą nie mamy dla niego żadnej oferty. Trener? Nie rozmawialiśmy z nim o odejściu. Boruc zostaje - powiedział Lawwell.

W sobotnim sparingu z australijskim Brisbane Roar 29-letni bramkarz grał jak natchniony. "W pierwszych 15 minutach miał trzy interwencje światowej klasy" - napisała oficjalna strona internetowa Celticu. Boruc bronił jak za najlepszych czasów, zatrzymując Australijczyków akrobatycznymi wygibasami.

- Dzięki niemu zachowaliśmy szansę na zwycięstwo i wykorzystaliśmy ją - mówił Scott McDonald, kapitan Celticu. Po przerwie Boruca zastąpił Załuska, który także spisał się dobrze i Celtic wygrał 3:0.