BMW: Nie spodziewaliśmy się dużo więcej po kwalifikacjach Roberta

Zdaniem Mariio Theissena, szefa teamu BMW Sauber, na drodze do awansu Roberta Kubicy do drugiej sesji kwalifikacji stanęła kapryśna pogoda. Ostatecznie Polak musiał się zadowolić 16. czasem.
- To była bardzo dziwna czasówka, a karty rozdała pogoda. W I sesji kwalifikacyjnej Robert mógł zapomnieć o swoim trzecim przejeździe, ponieważ zaczęło kropić i nie udało mu się awansować. Do szczęścia zabrakło mu tylko 6 setnych sekundy - stwierdził Niemiec.

Pełniący w ekipie z Hinwil obowiązki głównego inżyniera Willy Rampf przyznał, że już po przedpołudniowym treningu było jasne, że kłopoty z F1.09 Kubicy nie zwiastują niczego dobrego. - Prawdę mówiąc nie spodziewaliśmy się dużo więcej po kwalifikacjach Roberta - oświadczył z rozbrajającą szczerością Rampf.

Więcej opinii o kwalifikacjach na F1.pl.