Bez Skowrońskiej o mundial

- Zostałem z jedną atakującą, ciekaw jestem, jak długo da radę sama - mówi trener Jerzy Matlak. W eliminacjach do mistrzostw świata kadra siatkarek będzie musiała radzić sobie bez Katarzyny Skowrońskiej
26-letnia liderka drużyny narodowej oraz mistrza Włoch Scavolini Pesaro nie trenowała od początku przygotowań. Lekarze zalecili odpoczynek przeciążonym ścięgnom Achillesa. - Kaśka zaczynała brać udział w zajęciach, ale po dziesięciu dniach dolegliwości wróciły. Teraz wszystko zależy od medyków, oby tylko obyło się bez operacji - opowiada selekcjoner.

Za tydzień Polki rozpoczynają w Rzeszowie eliminacje do mistrzostw świata, ich przeciwniczkami będą Turczynki, Belgijki i Francuzki. Matlak: - Pogodziłem się już z tym, że zagramy bez Skowrońskiej. Właściwie zostałem z jedną zdrową atakującą.

Od początku sezonu kadrowego, a więc w dziesięciu oficjalnych meczach i trzech sparingach, gra na tej pozycji Joanna Kaczor. Gdyby kłopoty Skowrońskiej się przeciągały, 25-letnia atakująca będzie musiała podołać także na wrześniowo-październikowych mistrzostwach Europy w Polsce.

Sęk w tym, że Kaczor tak wiele dotąd nie grała. Po powrocie z USA, gdzie studiowała i występowała w drużynie uniwersyteckiej, podpisała kontrakt z Muszynianką Muszyna, gdzie nie była podstawową zawodniczką. Także w kadrze, m.in. na igrzyskach w Pekinie, była tylko zmienniczką Skowrońskiej.

- Daję z siebie wszystko, jestem dobrze przygotowana, nie powinno być źle - zapewnia Kaczor. A Matlak dodaje: - Właściwie to już przyzwyczaiłem się do sytuacji, że nie mam wszystkich zawodniczek. Co rusz komuś coś dolega, wiele siatkarek nie przepracowało wszystkich zgrupowań.

Po kontuzjach dochodzą do zdrowia Eleonora Dziękiewicz i Natalia Bamber, urazy całkowicie wyeliminowały rozgrywającą Katarzynę Skorupę.

Matlak powołał wczoraj kadrę na World Grand Prix (odpowiednik męskiej Ligi Światowej). Pierwsze zawody z tego cyklu Polki rozegrają w pierwszy weekend sierpnia w Kielcach, później pojadą do Makao i Hongkongu. Finał odbędzie się w Tokio. Oprócz Skowrońskiej, na którą wciąż liczy Matlak, w 14-osobowym składzie znalazły się: Mariola Zenik, Anna Woźniakowska, Dorota Pykosz, Agnieszka Bednarek, Izabela Bełcik, Dorota Świeniewicz, Agata Sawicka, Anna Barańska, Milena Sadurek, Eleonora Dziękiewicz, Katarzyna Gajgał, Aleksandra Jagieło i Joanna Kaczor.

Wszystko wskazuje na to, że te same siatkarki zagrają w mistrzostwach Europy. Chyba że pech znów dopadnie.

Droga siatkarek do ME

Od 11 lipca: zgrupowanie w Rzeszowie i dwa towarzyskie mecze z Rosją (14 i 15).

17-19 lipca: turniej kwalifikacyjny do MŚ.

17 lipca: Polska - Belgia (godz. 20).

18 lipca: Polska - Francja (20)

19 lipca: Polska - Turcja (16.30).

31 lipca - 2 sierpnia: World Grand Prix w Kielcach. Grają: Polska, Japonia, Tajlandia, Holandia.

7-9 sierpnia: WGP w Makao: Polska, Brazylia, Tajlandia, Chiny.

14-16 sierpnia: WGP w Hongkongu: Polska, Chiny, Dominikana, Holandia.

18-23 sierpnia: finał WGP w Tokio.

Przełom sierpnia i września: zgrupowanie w Szczyrku.

25 września - 4 października: mistrzostwa Europy.