Sport.pl

Paweł Brożek jeszcze daleko od Fulham

Siódmy klub Premiership pyta Wisłę Kraków o Pawła Brożka. - Doszło do spotkania z szefem skautingu Fulham. Rozmowy były raczej luźne, nie padła żadna konkretna oferta - potwierdza Adrian Ochalik, rzecznik mistrzów Polski. - Nawet nieoficjalnie nie udało nam się potwierdzić w Fulham zainteresowania Polakiem - mówią nam niezależnie dwaj angielscy dziennikarze zajmujący się rynkiem transferowym.
Ekstraklasa.tv: Wszystkie bramki Pawła Brożka »

Szef skautów londyńskiego klubu przyjechał na zgrupowanie Wisły do Grosspetersdorf. Obejrzał sobotni sparing z chorwackim HNK Rijeka (2:0 dla Wisły po golach Piotra Brożka i Wojciecha Łobodzińskiego), a później rozmawiał z dyrektorem sportowym Jackiem Bednarzem i menedżerem zawodnika.

Fulham szuka napastników, bo gracze ataku w poprzednim sezonie spisywali się słabo. Najwięcej - siedem goli - zdobył Andy Johnson, niedoszły reprezentant Polski. Pozostali nie przekroczyli czterech trafień.

- Odszedł Diomansy Kamara, prawdopodobnie lada dzień zostanie sprzedany Bobby Zamora. Trener Roy Hodgson zostanie z Johnsonem i Norwegiem Erikiem Nevlandem, który w poprzednim sezonie grał rzadko. Kogoś kupić muszą, bo w tym sezonie czekają ich występy w Lidze Europejskiej - mówi angielski dziennikarz.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że Anglicy są w stanie zapłacić za dwukrotnego króla strzelców około 3 mln euro (2,5 mln funtów). Wisła żąda za swojego najlepszego piłkarza przynajmniej 500 tys. euro więcej.

- 3 czy 4 mln funtów? Na warunki Premier League to żadne pieniądze. Kilka dni temu beniaminek Wolverhampton zapłacił za Kevina Doyle'a z drugoligowego Reading 6,5 mln funtów - mówi angielski dziennikarz.

Krakowianie chcieliby jednak zatrzymać Brożka do grudnia, a jak się to nie uda, to chociaż do końca eliminacji Ligi Mistrzów (do 26 sierpnia). W przypadku odejścia króla strzelców zostaną właściwie bez wartościowych napastników, tym bardziej że kontuzje leczy drugi strzelec zespołu Rafał Boguski.

Maciej Skorża, trener Wisły, nie chce udzielać wywiadów. Po sobotnim sparingu stwierdził jedynie na oficjalnej stronie klubu: - W szatni żartujemy, że specjalnie daliśmy Pawłowi do południa ciężki trening, by nie wyglądał zbyt dobrze. Wierzę, że zostanie z nami. Życzę mu, by kiedyś zagrał w Premiership, ale może w zimie. Pracujemy jednak nad tym, by być przygotowanym na jego stratę.

Choć wcześniej Brożek nie skłaniał się do wyjazdu na Wyspy, teraz zmienił zdanie. - To najlepsza liga w Europie. Fajnie byłoby się tam sprawdzić - mówi.

Wiele zależy od tego, jak Fulham podchodzi do transferu Polaka. Jeśli liczy, że będzie potrzebować go już teraz, to będzie chciało pozyskać Brożka, zanim zagra w eliminacjach LM. Gdyby Polak zagrał przeciwko Levadii Tallin, nie mógłby wystąpić w europejskich pucharach w innym zespole. A Fulham gra w Lidze Europejskiej.

Pozyskanie Brożka nie jest jednak dla londyńczyków priorytetem, skoro starają się o takich piłkarzy jak ekswiślak Kalu Uche z Almerii, rezerwowy w Barcelonie Ejdur Gudjohnsen czy Peter Crouch z Portsmouth.

Dawid Kucharski w Heart of Midlothian - czytaj tutaj »


Więcej o: