Łukasz Załuska? Ja zapatrzony w Boruca? Debilizm

PRZEGLĄD PRASY. - To było po prostu żenujące. Ktoś napisał, że małpuje jego fryzury, że kupiłem sobie podobny samochód. Rany, co za debilizmy - komentuje w rozmowie z ?Przeglądem Sportowym? prasowe porównania z Arturem Borucem nowy bramkarz Celticu Glasgow Łukasz Załuska.
Łukasz Załuska dołączył już do trenującego przed nowym sezonem Celticu. Polak wspomina swoją przeszłość i chwile, w których było ciężko.

- Trzy lata temu zostałem pogrzebany, gdy siedziałem na zesłaniu w rezerwach Korony Kielce. Ale dzięki Bogu karta się odwróciła. Właściwie wszystko postawiłem na tę kartę wyjeżdżając do Szkocji - mówi Załuska.

Prasa ostatnio pisała o Załusce jako o kimś, kto bezkrytycznie jest zapatrzony w Artura Boruca.

- To było po prostu żenujące. Ktoś napisał, że małpuję jego fryzury, że kupiłem sobie auto terenowe takie jak on ma, choć nie było mnie na to stać. Rany, co za debilizmy. Jak by nie było mnie stać, to bym sobie nie kupił. Jestem dorosłym człowiekiem, mam superrodzinę, swoje życie i dobrze mi z tym. Nie muszę nikogo naśladować, a z Arturem przyjaźnię się od wielu lat. Mogę na niego liczyć - dodaje Załuska.

Polscy bramkarze 9 lipca wylecą z drużyną do Australii, gdzie zaprezentują się tamtejszym fanom.

Załuska trenuje w Celtiku z Borucem. Wygryzie go ze składu?
Trener Celticu pogadał z Borucem >