Koryciński i Kiernoz drudzy w Pobierowie

SIATKÓWKA PLAŻOWA. Duet juniorów RCS -u Czarnych Radom: Bartłomiej Koryciński i Bartłomiej Kiernoz wicemistrzami Pucharu Bałtyku. Z kolei na tych samych zawodach w kategorii kadetów zespół Krzysztof Michalski/Paweł Filipowicz walkę o finał musiał oddać walkowerem!
Międzynarodowe Młodzieżowe Mistrzostwa Polski to impreza o uznanej marce. Podczas tegorocznych wakacji na plażach w Pobierowie rywalizowano po raz dziesiąty w historii. O prestiżu zawodów świadczy fakt, że rok rocznie uczestniczy w nich śmietanka najlepszych młodych zawodników w kraju zmagających się w letniej odmianie siatkówki. Nie inaczej było i tym razem. Nad Bałtykiem zjawiły się eksportowe duety juniorów i kadetów, z kadrowiczami włącznie oraz goście z kilku krajów Europy. W sumie w dwóch męskich turniejach rywalizowało przeszło 80. drużyn. W doborowym gronie nie zabrakło graczy RCS -u Czarni. Doskonale spisali się juniorzy Bartłomiej Koryciński i Bartłomiej Kiernoz. Radomianie po zwycięstwach w sześciu kolejnych meczach awansowali do finału imprezy. Pierwszego seta w imprezie stracili dopiero w półfinale, ogrywając 2:1 (17:21, 21:11, 15:10) duet z Kędzierzyna - Koźla Dominik Broj/Damian Pilichowski. Co ciekawe - mimo zwycięstwa - obaj zgodnie potwierdzili, że był to najsłabszy w ich wykonaniu mecz w turnieju. W finale radomianie nie sprostali parze Bartosz Łosiak/Piotr Kantor. Mimo porażki w dwóch partiach 14:21, 21:23 występ radomian w całej imprezie należy uznać za niezwykle udany.

Równie dobrze w Pobierowie wypadli kadeci Czarnych. Para Michalski/Filipowicz zdołała przebić się do najlepszej czwórki, jednak potyczkę o finał musiała oddać bez walki. Wszystko przez nakładające się terminy zawodów w Pobierowie i Lublinie. Przypomnijmy, w stolicy województwa lubelskiego odbędą się zmagania o awans do finału krajowego championatu kadetów. - W piątek gramy już półfinały Mistrzostw Polski. Dlatego z Pobierowa musieliśmy wyjechać jeszcze przed zakończeniem zawodów. Szkoda, bo mieliśmy ogromną szansę na podium. Terminy tych dwóch imprez w tym roku się pokrywały. Próbowaliśmy nawet przesunąć rozpoczęcie zawodów w Lublinie, ale nic z tego nie wyszło - powiedział "Gazecie" Krzysztof Michalski. Drugi zespół kadetów: Dominik Wanat/Michał Bucki (także grają w półfinale MP) w pucharze Bałtyku został sklasyfikowany na miejscach 5-6.