Szef Red Bulla: Nie ma team orders

Szef Red Bull Racing Christian Horner przyznał, że dopóki jeden z kierowców nie znajdzie się w wyraźnie lepszej pozycji w walce o mistrzostwo, zespół nie zamierza faworyzować żadnego z nich.
- Jest za wcześnie na takie ustalenia - powiedział Horner w rozmowie z Autosportem, zapytany o hierarchię swoich kierowców. - Zamierzamy wspierać ich jednakowo, ale jeśli przed kilkoma ostatnimi wyścigami sezonu okaże się, że Mark czy Sebastian będą mieli szanse zdobycia tytułu, jestem przekonany, że zgodnie dostosują się do sugestii zespołu - podkreślał Brytyjczyk.

W tej chwili wyżej w klasyfikacji generalnej kierowców jest Vettel. Młody Niemiec wygrał w tym sezonie dwa wyścigi (o GP Chin i Wlk. Brytanii), ma 39 punktów, o dwa mniej od drugiego Rubensa Barrichello. Do lidera Jensona Buttona traci aż 25 punktów. Webber jest czwarty (35,5 pkt.).

Christian Horner po raz kolejny oddalił także doniesienia dotyczące narastającego pomiędzy Webberem a Vettelem konfliktu. - Ich relacje są świetne. Obaj są wspaniałymi kierowcami. Oczywiście rywalizują ze sobą, ale robią to w bardzo profesjonalny sposób - docenił sportową klasę swoich kierowców boss stajni z Milton Keynes.

Czy Sebastian Vettel to materiał na mistrza świata?